Adam Faber - Czarny Amulet

sierpnia 03, 2020

Adam Faber - Czarny Amulet

Nie byłam jakoś mega zachwycona pierwszym tomem. Od przeczytałam, ale bez fajerwerków. Jednak zaciekawiłam się na tyle, że nie skreśliłam serii, dałam sobie za to trochę czasu. I ten czas był błędem, bo fabuła niemalże w całości wyleciała mi z głowy. Choć z reguły denerwują mnie przypomnienia w każdym tomie, to w przypadku fantastyki pragnę ich bardzo!

Adam Faber dzieli niewielki pokój z czarno-białym kotem i mnóstwem zmyślonych i niezmyślonych przyjaciół. Jeśli któryś z nich upiera się, by zadręczać go swoją historią, zrzuca z biurka zalegające papiery i zaczyna pisać - koniecznie czarnym długopisem. W Jaar wierzy naprawdę.

Odkąd Kate poznała tajemniczy Jaar, jej życie uległo całkowitej zmianie. Nie jest już zwykłą nastolatką, a początkującą czarownicą.Po tym, jak otrzymuje od swojej nauczycielki zaczarowany amulet, po raz pierwszy wybiera się na magiczne wakacje, gdzie poznaje inne młode wiedźmy. Szybko okazuje się jednak, że oprócz nowych przyjaciół zyska „magicznego prześladowcę”, który nawiedza jej sny. Wraz z ferem Fionem próbują odkryć, o kogo może chodzić. Podejrzenia mogą paść na każdego, z kim Kate miała do tej pory kontakt, a lista potencjalnych prześladowców się wydłuża. W dodatku w tym samym miejscu na wakacjach ląduje także Jonathan, szkolna miłość Kate…

Owszem, parę razy zdarzyło się, że autor wspomniał wydarzenia z pierwszej części, ale miało to wydźwięk wzmianki w trakcie rozmowy, jak rozmawianie o wczorajszej pogodzie. Odnoszę wrażenie, że tomy te są kompletnie ze sobą niepołączone, równie dobrze mogłyby nie należeć do serii, a bym po prostu różnymi książkami z tego samego uniwersum.

Ale muszę przyznać, że drugi tom podobał mi się o wiele bardziej! Nie wiem czy to zasługa tajemniczych czarownic, czy mroku krążącego nad bohaterami, czy może jeszcze czegoś innego, ale bawiłam się naprawdę dobrze i kurde, trochę nie mogę się doczekać ciągu dalszego. Co prawda bohaterowie wciąż są bardzo młodzi ale nie są dziećmi, nie zachowują się tez jakby buli nad wiek dojrzali i to się ceni. Ciotka Kate wciąż jest dziwna, choć nie bardzo pamietam, o co z nią chodziło.

Brakuje mi jednego. Jaaru. Do tej pory Jaar był wspominany, ale brakuje mi zwiedzenia go, opisów jak tam jest. Może było w pierwszym tomie, nie wiem - nie pamietam. Ale pragnę zwiedzić ten niezwykły świat, poznać zamieszkujące go potwory i kreatury. Jest to chyba główna rzecz utrzymująca mnie w tym świecie.

Moja ciekawość została obudzona, apetyt podsycony, oby dalej było tylko lepiej!

Tytuł: Czarny Amulet
Tytuł oryginału: Czarny amulet
Autor: Adam Faber
Seria: Kroniki Jaaru (tom 2)
Stron: 500
Format: mobi
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Przegląd seriali #11

lipca 31, 2020

Przegląd seriali #11

WAKFU (Sezony 1-3)


Wakfu był na mojej liście dość długi czas, ale nie moglam się zdecydować + nałożyłam sobie bana na nowe seriale (bo musicie wiedzieć, że mam zaczętych ich cholernie dużo).  Wakfu skupia się na przygodach młodego Yugo, który pewnego dnia odkrywa u siebie niesamowite zdolności. Jednocześnie dowiaduje się, że nie jest synem swojego ojca i wraz z grupą przyjaciół wyrusza na poszukiwanie swojej historii.

Pierwsze dwa sezony to jest naprawdę coś fajnego. Przypomina mi to bardzo moje stare ulubione anime - trochę Dragon Balla, trochę jakby czerpał od OBAN: Star Racers, przez co radość z oglądania jest tym większa. Piękna kreska, ciekawi bohaterowie, wartka akcja, to wszystko sprawia, że nawet nie widać, kiedy lecą kolejne odcinki. 

Niestety przy trzecim sezonie okazuje się, że nie jest już tak łatwo i przyjemnie i przy tym sezonie moje serce do serialu umarło i oglądałam już raczej z poczucia obowiązku. Po czasie okazało się, że serial przejął Netflix i jest to sezon nakręcony 5 lat po poprzednim i niestety ten skok w jakości widać. Zarówno kreska jest inna, jak i jakość serialu. Nie jest to już to, co było, radość z oglądania jest mniejsza, a końcowe odcinki zajęły mi cholernie dużo czasu. To, co zaczęło się bardzo dobrze, skończyło się w sposób co najwyżej średni. A szkoda.

Dodatkowo obejrzałam jeszcze Wakfu: The Quest for the Six Eliatrope Dofus, co stanowi wypełnienie pomiędzy drugim, a trzeci sezonem i historia ta też była całkiem fajne. Myślę, że pominięcie jej niewiele zmieni, ale trochę wyjaśnia to, co dzieje się w trzecim sezonie i chyba była sposobem na zakończenie historii. Gdyby tak to rozwiązali, byłoby to naprawdę świetne!

Tytuł: Wakfu
Tytuł oryginału: Wakfu
Sezon 1-3
Odcinków: 65
Czas trwania odcinka: 22 minuty
Na podstawie: Gry Wakfu oraz Dofus
Stacja: France 4 / Netflix (sezon 3)
Status: zakończony

Wakfu: The Quest for the Six Eliatrope Dofus to 1 sezon zawierający 3 odcinki po 22 minuty każdy (:.

PRAWI GEMSTONOWIE (Sezon 1)


Drugie już pokolenie Gemstonów, rodziny o wielkich tradycjach telekaznodziejskich, to żywy dowód na to, że kult religijny bywa źródłem zysku w wielu postaciach, wliczając w to własny megakościoł. Najstarszy spośród trojga dorosłego rodzeństwa - Jesse Gemstone (Danny McBride) stara się iść w ślady ojca i, wraz z bratem, kontynuować jego dzieło. Okazuje się jednak, że grzechy jego przeszłości stanowią zagrożenie dla całej rodzinny - opis filmwebu idealnie podsumowuje serial i myślę, że zrobi to lepiej niż ja. 

Do obejrzenia serialu zachęcił mnie Adam Devine - oglądałam sporo komedii z jego udziałem i zazwyczaj być to dobra zabawa. Tutaj nieco nie przejechałam, bo jego rola nie jest jakaś znacząca i w sumie słabo ją pamiętam. W serialu występuje sporo gwizd znanym nam już z małego ekranu i zdecydowanie stają na wysokości zadania.

Jeśli myślicie, że jest to serial o kościele to w sumie jesteście w błędzie, bo owszem, gra on tu dość dużą rolę, ale jest traktowany raczej jako biznes i pokazuje, jak łatwo wiernych zrobić w bambuko, jeśli prawi im się odpowiednie kazania, a ci, którzy „głoszą wiarę” nie zawsze robią to z boskich pobudek. Czy komedia? Nie wiem, ja się raczej nie uśmiałam, raczej ku przestrodze. Dodatkowo serial podtrzymuje moje zdanie, że kościół to raczej ma bliżej do sekty, bo przecież takich historii ludzie sobie z palca nie wyssali. Zakończenie dziwne, bo oglądając na bieżąco, cały czas czekałam na nowy odcinek, który… nie nadszedł :)

Tytuł: Prawi Gemstonowie
Tytuł oryginału: The Righteous Gemstones
Sezon: 1
Odcinków: 9
Status: w trakcie
Czas trwania odcinka: 30 minut
Stacja: HBO
Heather Gudenkauf - Drobne kłamstwa & Małe cuda

lipca 30, 2020

Heather Gudenkauf - Drobne kłamstwa & Małe cuda

Ta książka naprawdę mocno dała mi w kość i choć kompletnie się tego nie spodziewałam, mój kac książkowy trwał 13 dni. Tak, jak skończyłam ją w połowie maja, który to był miesiącem mega spoko i mogłabym iść na rekord, to od momentu jej skończenia w moim sercu nastała pustka i mimo najszczerszych chęci nie byłam w stanie zabrać się za żadną książkę, ani za żadną mangę. Ba, ja nawet nie chciałam myśleć o książkach!

Heather Gudenkauf ukończyła University of Iowa, gdzie uzyskała uprawnienia do nauczania podstawowego. Pracowała z uczniami w różnym wieku. Obecnie mieszka w Dubuque wraz z mężem i trójką dzieci oraz z psem Maxine. Wolny czas najczęściej spędza z rodziną, bądź na czytaniu książek i bieganiu. Obecnie pracuje nad kolejną powieścią.

Ellen Morre jest pracownikiem społecznym. Widziała już straszne rzeczy. Najgorsze krzywdy jakie jeden człowiek może uczynić drugiemu człowiekowi. Na co dzień Ellen jest obrońcą nękanych i krzywdzonych dzieci. W życiu prywatnym to szczęśliwa i spełniona żona i matka trójki dzieci. Ale pewnego słonecznego dnia moment nieuwagi sprawia, że kobieta prawie traci kogoś, kogo najmocniej kocha. Drobny błąd niesie za sobą konsekwencje, których Ellen nie spodziewałaby się nawet w najgorszych koszmarach. Kobieta wpada w pułapkę systemu, któremu służy od lat. Dziesięcioletnia Jenny Briard po tym jak odeszła jej matka, mieszka z ojcem, który nie radzi sobie z codziennością. Nieustannie zmieniają miejsce zamieszkania. Pewnego dnia na skutek zbiegu okoliczności dziewczynka, z kilkoma dolarami w kieszeni, gubi się i musi sobie radzić sama. Drogi Ellen i Jenny przecinają się. Żadna z nich nie spodziewa się jak bardzo mogą sobie nawzajem pomóc.

Drobne kłamstwa jest darmowym ebookiem, prequelem książki Małe Cuda, więc logicznym się wydawało, że zacznę o nich. Tak naprawdę stanowi on osobną historię, bez której możemy żyć, bo w Małych Cudach nie jest wspomniana w żaden sposób i jeśli o nim zapomnicie, nic się nie stanie. Jest to raczej krótkie przedstawienie samej Ellen i jej pracy, o skupiamy się na jednej ze spraw, ale jej brak nie zrobi różnicy, gdyż jest to przedstawione także w książce.

Czytam dużo historii tego typu - książki Cathy Glass, czy Casey Watson nie są mi obce i osobiście je uwielbiam. Ale muszę przyznać, że o ile historii ze strony opiekunów zastępczych czy samych dzieci jest mnóstwo, to absolutnie nie potrafię sobie przypomnieć, czy kiedyś czytałam takową z perspektywy pracownika społecznego. Mam wrażenie, że zawsze są tłem historii, to jest ta zła osoba, która odbiera dziecko. A Heather daje nam świeże spojrzenie na tą jakże ważną i niesamowicie trudną pracę. Pokazuje nam pracownika jaką zwykłą osobę, która naprawdę kocha swoją pracę, chce pomóc tym dzieciom, ale przede wszystkim - także jest człowiekiem i popełnia błędy.

Błąd Ellen jest jedna piętnowany dużo bardziej - zwłaszcza ze względu na wykonywaną przez nią pracę i z zapartym tchem i ściśniętym sercem czytamy jej przeprawę, rozterki, jej emocje są niemalże namacalne. I choć sama nie mam dzieci, to jednak przeżywałam tą historię mocno i tknęła moje serce.

Ale tak na dobrą sprawę jest to historia Jenny. Małej Jenny, którą pokochałam już od pierwszych stron! Cudownie wykreowana mała osóbka z wielkim serduchem i one naprawdę zmieniły swoje życia. Długo zbierałam się po tej książce i na pewno będę ją pamiętać jeszcze przez długi czas. Jeśli jesteście fanami historii chociażby Jodi Picoult, to totalnie odnajdziecie się z tą książką!

Tytuł: Drobne kłamstwa + Małe cuda
Tytuł oryginału: Little Lies + Little Mercies
Autor: Heather Gudenkauf
Seria: brak
Stron: 82 + 416
Format: mobi
Wydawnictwo: Filia
Zapowiedzi książek sierpień 2020

lipca 27, 2020

Zapowiedzi książek sierpień 2020

Ludki najdroższe, toż to już sierpień za moment! W zeszłym miesiącu ograniczyłam się tylko do książek, które naprawdę chcę przeczytać i tym razem zrobię dokładnie to samo. A musicie wiedzieć, że obiecałam sobie, że ja te wszystkie książki z zapowiedzi kiedyś przeczytam? Jak mi idzie? No do dupy, ale coś tam ruszyłam! No to na co czekam tym razem? :D

1. James Rollins - Tygiel zła (Sigma, tom 14)

Tym razem członkowie zespołu Sigma Force staną do wyścigu z czasem, aby ocalić jednego ze swoich. Powroty do domu nie zawsze okazują się szczęśliwe. Przekonuje się o tym komandor Gray Pierce, kiedy odkrywa, że jego mieszkanie zostało splądrowane, a ukochana – porwana. Jedyny świadek tego, co rozegrało się w domu Pierce'a, to żona jego najepszego przyjaciela. Niestety, jest pogrążona w śpiączce. Kiedy genialny neurolog znajduje sposób na skontaktowanie się z katatoniczką, okazuje się, że agentów Sigmy czeka szalona misja. Będą musieli wyruszyć w podróż, aby odkryć tajemnice hiszpańskiej inkwizycji i jednej z przeklętych ksiąg chrześcijaństwa – Malleus Maleficarum, Młota na czarownice. Przerażająca przeszłość ujawni niewygodną prawdę o teraźniejszości i przyszłości świata... któremu grozi zagłada. I zmusi członków Sigmy do zadania sobie pytania: co tak naprawdę znaczy mieć duszę?

2. Mike Omer - W ciemnościach (Zoe Bentley, tom 2)

Morderca grzebie ofiary żywcem. Zoe Bentley, specjalistka w zakresie psychologii śledczej, jeszcze nigdy nie widziała niczego równie koszmarnego jak opublikowany w Internecie film, przedstawiający dziewczynę miotającą się w trumnie, w której żywcem ją pogrzebano. Szczególnie niepokojący jest tytuł: "Eksperyment numer jeden". Zoe i jej współpracownik Tatum Gray, agent specjalny FBI, starają się jak najszybciej odnaleźć potwora, który wstawił do sieci szokujący film, ale wkrótce pojawia się drugie podobne nagranie i ginie kolejna dziewczyna. Tymczasem Zoe myśli o innym seryjnym mordercy. Od dzieciństwa prześladuje ją Rod Glover; niedawno przesłał jej groźną fotografię przedstawiającą go w towarzystwie siostry Zoe. Glover zamierza znowu zaatakować, a Zoe przeżywa konflikt wewnętrzny. Czy chronić siostrę, czy skupić się na śledztwie w sprawie pogrzebanych kobiet? Musi zapobiec kolejnemu morderstwu. Niepokoi się o bezpieczeństwo własnej rodziny i czuje, że jeszcze nigdy nie znalazła się w tak trudnej sytuacji. Od początku pracy w FBI zdawała sobie sprawę, że może przedwcześnie trafić do grobu, ale zawsze zakładała, że najpierw umrze.

3. Marcel Moss - Nie wiesz wszystkiego

Tego dnia nie idę do szkoły. Wracam do domu i zamykam się w sypialni. Odebrano mi wszystko, co było dla mnie ważne. Mie mam już nic. Uczniami prestiżowego warszawskiego liceum wstrząsa wiadomość o śmierci dwojga uczniów. Otylia – szkolny wyrzutek i niedoszła samobójczyni. Alan – najpopularniejszy uczeń w liceum i kapitan drużyny siatkówki. Nie znali się, pochodzili z innych środowisk, ale z jakiegoś powodu oboje spotkali się w nocy na dachu opuszczonej hali i skoczyli, umierając na miejscu. Opinia publiczna szybko wydaje wyrok i oskarża Otylię o nakłonienie Alana do samobójstwa. Jej najlepsza przyjaciółka Marta nie wierzy, że dziewczyna byłaby do tego zdolna. Pewnego dnia ktoś wysyła wiadomość, która staje się początkiem zabawy w kotka i myszkę z osobą, która zna prawdę i zamierza ją ujawnić na własnych warunkach. Ludzie w szkole myślą, że nie miał wad, ale ja znam prawdę. Wiem, co zrobił, i wciąż nie mogę w to uwierzyć.

4. Emma Rous - Bliźnięta znad klifu

Seraphine Mayes i jej brat Danny są znani jako Summerbournes – pierwsze bliźniaki urodzone latem w Summerbourne House, rozpadającym się dworze na wybrzeżu Norfolk. Dwadzieścia pięć lat po tragicznym samobójstwie matki rodzeństwo wraca do rodzinnego miasteczka, aby po śmierci ojca zająć się jego rzeczami. Kiedy odkrywają rodzinne zdjęcie wykonane w dniu swoich narodzin, na którym rodzice pozują tylko z jednym dzieckiem, Seraphine zaczyna podejrzewać, że ona i Danny mogą wcale nie być rodzeństwem... Kim jest to dziecko i co naprawdę wydarzyło się tamtego dnia? Tylko jedna osoba zna prawdę. Czy Seraphine ją odnajdzie?

5. Terry Goodkind - Serce z czarnego lodu (Kroniki Nicci, tom 4)

W następstwie brutalnej wojny przetaczającej się przez Stary Świat na wybrzeżu narasta nowe niebezpieczeństwo. Lila i Bannon poznają wkrótce straszliwą potęgę grożącą zniszczeniem Starego Świata. Barbarzyńscy piraci i handlarze niewolników budują ogromną flotę wśród swoich niegościnnych skalistych wysp. Norukai – z armią liczniejszą, niż ktokolwiek mógłby się spodziewać – są gotowi rozpocząć swoją ostatnią i najkrwawszą wojnę.

6. Kylie Scott - A miało być tak pięknie

Siedem lat to szmat czasu. Tyle powinno wystarczyć, aby zapomnieć o paskudnej sytuacji, w jakiej Adele znalazła się w wyniku młodzieńczego zauroczenia. Miała wtedy osiemnaście lat i myślała, że wszystko skończy się dobrze. Tak się jednak nie stało. Uwodzenie starszego o piętnaście lat mężczyzny, który był przyjacielem i równocześnie pracownikiem jej ojca, nie było najlepszym pomysłem. Efekt? Złamany nos ukochanego Pete'a, firma na skraju bankructwa i wymuszony wyjazd Adele z domu. Na długo. Przyjazd na wesele ojca nie mógł być więc dla niej łatwy. Zwłaszcza że gościny na tych kilka dni udzielił jej... Pete. Adele bardzo chciała zachowywać się poprawnie i nie zepsuć rodzinnej uroczystości. Bo przecież narzeczona taty okazała się przemiłą kobietą, a sama wizyta miała trwać tylko pięć dni. W końcu, do cholery, Adele była już dorosła, dojrzała i umiała nad sobą zapanować! A jednak dotrzymanie postanowienia okazało się trudniejsze, niż sądziła. Wspomnienia wróciły. Dziewczyna nagle zdała sobie sprawę, jakimi dupkami byli wszyscy mężczyźni, z którymi spotykała się po opuszczeniu domu. Liczył się tylko Pete. Uparty, chimeryczny, ale wciąż ukochany. Okazało się, że siedem lat to za mało, aby ludzie po prostu zapomnieli o skandalu. Adele próbowała jakoś wyjaśnić tę historię, ale... przeszkodziły jej własne uczucia. Była dorosła, więc zdawała sobie sprawę, czym może się skończyć zakazana miłość i że sekretny romans rzadko kiedy jest dobrym pomysłem. Tylko jak połączyć odpowiedzialne postępowanie z bezmiarem uczuć i pożądaniem, które narasta z każdą chwilą i staje się nie do zniesienia? Pierwsza, zakazana, ale jedyna prawdziwa miłość. Ile jesteś w stanie dla niej poświęcić?
Przegląd seriali #10

lipca 22, 2020

Przegląd seriali #10

THE I-LAND (Sezon 1)


I-Land przypominał mi A-List, ale na szczęście tylko wątkowo, bo bardzo szybko oba seriale nie rozjechały, a I-Land jest o niebo lepszy i całkiem sensowny. Początek, jakich wielu - grupa nieznajomych budzi nie na wyspie. Nie znają swoich imion, nie wiedzą kim są, mają przy sobie tylko jedną rzecz, która kompletnie nic im nie mówi. Muszą rozgryźć, jak się tu znaleźli, skąd przybyli i przede wszystkim jak przeżyć na wyspie.

Choć wydaje się to banalne i głupie, to jest zaskakująco dobrze zrobione i fakty, które wychodzą w trakcie wbijają w fotel. Jestem zaskoczona, jak bardzo serial mi się spodobał i w jakim kierunku poszedł! Zakończenie mnie całkowicie zaskoczyło, nie spodziewałam się takiego obrotu spraw i musze przyznać, że nieźle to rozegrali, fajny pomysł i mam wrażenie, że to jednak coś nowego. 

Jednak za seriale z grupą ludzi na wyspie chwilowo podziękuję - mam przesyt :D.

Tytuł: The I-Land
Tytuł oryginału: The I-Land
Sezon: 1
Odcinków: 7
Czas trwania odcinka: 60 minut
Status: anulowany
Stacja: Netflix

KTO ZJE ZIELONE JAJKA SADZONE? - Sezon 1

Po cudownym Loraxie, zakochałam się w twórczości Dr. Seussa. Po głębszym reserchu okazało się, że to nie jest moje pierwsze spotkanie z nim, ale tym razem było świadome. Dr. Seuss dał nam chociażby Kota, czy Grincha. A teraz Netflix podarował nam animację „Kto zje zielone jajka sadzone”. Animację, nad którą pracowano wiele lat, a jej efekt jest totalnie wart czekania.

Początkowo wydaje się to absurdalne - totalnie niepasujące do siebie postacie, których ulubioną potrawą jest zielona szynka i tytułowe jajka sadzone, także w kolorze zielonym. Ale ta animacja jest nie tylko piękna, ale i mądra. Dostajemy przede wszystkim wielopoziomową historię o przyjaźni, która rodzi się w najmniej oczekiwanym momencie, a twój przyjaciel nie musi być osobą, którą lubi cały świat, bo czasem to ty musisz pokazać światu, jak wartościową osobą jest. jest to bajka o drugich szansach, o miłości, o tym, jak czasami nadopiekuńczość rodziców rujnuje nam młodzieńczy świat, ale także o tym, aby takiego rodzica zrozumieć i dowiedzieć się czemu zachowuje się tak, a nie inaczej. 

A w tym wszystkim bronimy zagrożonego zwierzęcia, które okazuje się najcudowniejszym stworzonkiem na świecie, które łączy wszystkie te dziwne, niepasujące do siebie wątki. 

Całym serduszkiem polecam!

Tytuł: Kto zje dzielone jajka sadzone?
Tytuł oryginału: Green Eggs and Ham
Sezon: 1
Odcinków: 13
Czas trwania odcinka: 26 minut
Na podstawie: „Kto zje zielone jajka sadzone” Dr. Seuss
Status: w trakcie
Stacja: Netflix

MEDICAL POLICE - Sezon 1


Serial medyczny, w którym lekarze są jednocześnie śledczymi i podążają za śmiercionośnym wirusem? Bierę w ciemno! Ale niestety okazuje się, że najlepszą częścią tego serialu jest ta niewiedza, co się stanie w trakcie. Powiem szczerze, że jak zobaczyłam zapowiedź wiedziałam, że to obejrzę, ale rzeczywistość okazała się trochę brutalna. 

Serial jest przede wszystkim koszmarnie głupi i jedyna opcja, żeby go przełknąć bez szemrania to oglądania z przymrużonymi oczami, dużą dawką dystansu i najlepiej w tle, robiąc coś innego, wtedy nie dociera do nas ta cała głupota. Sztuczni aktorzy, przesadne reakcje (serio, ja widzę, że ten śmiech jest sztuczny…), głupie teksty i fabuła pełna dziur. Sam pomysł jak najbardziej na plus, ale zmiana dobrego fabularnie pomysłu na głupkowatą komedię zdecydowanie nie wyszła na plus. Coraz bardziej zaczynam wątpić w inteligencję Netflixa i poziom ich seriali, bo im więcej oglądam, tym jest zdecydowanie gorzej, a dobre produkcje jestem w stanie zliczyć na palcach jednej ręki.

Nie zrozumcie mnie źle - to się ogląda o dziwo dobrze, ja się wciągnęłam mega, ale jest okay, dopóki nie znaczne oglądać dokładniej i nie wsłucham się w to, co się dzieje. Wtedy na wierzch wychodzi cała ten absurd. Gdy już się spodziewasz, że będzie spoko, oni rzucą jakimś sucharem, przy którym ręce opadają. Jestem zła, że poważną tematykę wyśmiali i zmieszali z błotem. Nie powinno się żartować z Pandemii, a śmiertelne wirusy powinny zostać otoczone należną czcią. 

Do tego oglądam z lektorem, nie chciało mi się skupiać na napisach i tłumaczenie jest tak koszmarne… Dlaczego SZCZYGIEŁ jest w oryginale Złotą Rybką? No ręce opadają. Chyba zdecydowanie jest to moje Guilty Pleasure, bo aż wstyd się przyznać, że takie syfy oglądam :D

Tytuł: Medical Police
Tytuł oryginału: Medical Police
Sezon: 1
Odcinków: 10
Czas trwania odcinka: 23 minuty
Status: w trakcie
Stacja: Netflix
Copyright © Kasikowykurz , Blogger