grudnia 03, 2020

Przegląd seriali #33

RUN (Sezon 1)


Po tym jak obejrzałam Siostrę Jackie, pokochałam Meritt Wever, zaś Domhala Gleesona pokochałam już kilka filmów temu, kiedy odkryłam, jak bardzo potrafi się zmieniać między rolami (oj nie poznałam dużo razy!). Dlatego serial z ta dwójką musiał się udać!

Uwielbiam tą dwójkę zarówno osobno, jak i razem, świetnie się ich ogląda na ekranie i tylko nie wiem, czy traktować ten serial jako dramat czy komedię, bo dla mnie jest to trochę śmieszne, trochę żałosne. Już tłumaczę. Serial jako taki mi się podoba, ale kompletnie nie rozumiem pomysłu. Na hasło „Run”, jeśli druga osoba odpowie w przeciągu 48 godzin oboje uciekają, urządzają podróż przez Amerykę i jeśli przez tydzień nie zmienia zdania uciekną razem. Nie rozumiem tego, bo oni świadomie niszczą sobie życie dla przygody, którą ustalili ile? Z 10 lat temu. Nie wyobrażam dobie czegoś takiego, nie rozumiem i dla mnie jest to naprawdę głupia linia fabularna. Moje wartości nie przeskoczą czegoś takiego i niestety to sprawia, że momentami strasznie nie lubię tego serialu.

Dlatego sumiennie ignoruję ten fakt, bo same przygody bohaterów jednak przykuwały mnie w miarę regularnie przed ekran ;). Ale na drugi sezon nie będę czekać, bo nie widzę sensu kontynuowania historii. A nie, mój błąd, to miniserial ;). Dzięki książkom!

Tytuł: Ucieczka
Tytuł oryginału: Run
Sezon: 1
Odcinków: 7
Czas trwania odcinek: 30 minut
Status: zakończony 
Stacja: HBO

SZKOŁA DLA ELITY (Sezony 1-3)


Nawet nie będę mówić, ile razy i jak nachalnie ten serial był mi polecany odkąd tylko wyszedł. I jest to kolejna już polecajka, która totalnie minęła się z moimi zainteresowaniami. Oglądanie tej hiszpańskiej teen dramy było dla mnie kompletną udręką i naprawdę robiłam to z bólem serca, rzadko i po pół odcinka naraz. Początek serialu jak dla mnie straszny, i gdybym buła normalna i odpuszczała, gdy mi się nie podoba to bym odpuściła po 20 minutach pierwszego odcinka.

Były momenty, które mi się podobały, pamietam taki moment z końca trzeciego sezonu. Ale nastolatki + prywatne szkoły + zdrady + alkohol, narkotyki i morderstwa? Oj nie, ja jestem na to chyba za stara już i moje potrzeby serialowe są totalnie inne niż na samym początku. No i właśnie takich produkcji muszę się wystrzegać i omijać je szerokim łukiem.

Dodatkowo utwierdza mnie w przekonaniu, że hiszpańskojęzyczne produkcje albo nie są serio dla mnie albo ja źle trafiam ;)

Tytuł: Szkoła dla Elity
Tytuł oryginału: Elite
Sezon: 1-3
Odcinków: 24
Czas trwania odcinka: 50 minut
Stacja: Netflix

2 komentarze:

  1. A oglądałaś z hiszpańskich produkcji "Internat", "Statek" lub "Gran Hotel"? To moi ulubieńcy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nie miałam okazji. Póki co z hiszpańskimi produkcjami mam ogromny problem i nie umiem się do nich przekonać, ale próbuję!

      Usuń

Zostawiając komentarz uzdrawiasz jedną magiczną istotę. Zostaw po sobie ślad!

Copyright © Kasikowykurz , Blogger