Drugi sezon Brooklyn 9-9 odbieram znacznie lepiej niż pierwszy, choć wciąż nie widzę w nim nic zabawnego, od taki przyjemny serial dla zabicia czasu. Muszę jednak przyznać, że udało mi się zżyć z bohaterami i cieplej spoglądam na ich losy. Wbrew pozorom Jake, główny bohater nie jest moich ulubieńcem. O wiele bardziej lubię poboczne historie i bohaterów drugiego planu, a to już o czymś świadczy.
Słysząc żarty w serialu mam wrażenie, że trafiają w ścianę, jaką jestem ja. Niektóre sytuacje, które według autorów mają wywoływać uśmiech na twarzy moim zdaniem są nieśmieszne, a niekiedy trochę żałosne - takie poczucie humoru na poziomie gimnazjum.
Drugi sezon to przede wszystkim zaskakujące zakończenie, którego się nie spodziewałam i które nie do końca przypadło mi do gustu, ale zostawia nas jednocześnie z otwartym wątkiem, którego rozwinięcia niecierpliwie wyczekuję.
Krótko, bo nie mam wiele do powiedzenia. Jeśli kogoś śmieszył serial - dajcie znać!
Tytuł: Brooklyn 9-9
Tytuł oryginału: Brooklyn 9-9
Sezon: 2
Odcinków: 23
Czas trwania odcinka: 22 minuty
Emisja: 2014
Emisja: 2014
Stacja: Fox
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostawiając komentarz uzdrawiasz jedną magiczną istotę. Zostaw po sobie ślad!