14 sierpnia 2019

Chris Carter - Geniusz zbrodni

W prowincjonalnym miasteczku w stanie Wyoming dochodzi do wypadku. Kierowca ciężarówki, który zasłabł za kierownicą, wjechał do przydrożnego baru, po drodze taranując stojący na parkingu samochód. Wypadek okazuje się jednak dużo bardziej makabryczny, kiedy w bagażniku potrąconego auta policja znajduje ludzkie głowy. Szeryf aresztuje człowieka podejrzanego o podwójne morderstwo. W trakcie śledztwa dokonuje przerażającego odkrycia…

Sprawę przejmuje FBI, ale tym razem agenci muszą poprosić o pomoc z zewnątrz. Zwracają się do Roberta Huntera, psychologa, który swego czasu specjalizował się w badaniu zachowań przestępców, a obecnie jest inspektorem policji w Los Angeles w wydziale zajmującym się szczególnie brutalnymi przestępstwami. Podczas przesłuchań Hunter dociera do straszliwych tajemnic, których nikt się nie spodziewał, a tożsamość samego mordercy okazuje się tak niejasna, że nawet FBI nie zdawało sobie sprawy z jego istnienia… aż do teraz. - goodreads

Szósty tom serii zdecydowanie różni się od pozostałych i to na dwa sposoby. Po pierwsze Carter odchodzi od schematu i po raz pierwszy opiera historię na prawdziwej zbrodni, której niestety nie udało mi się znaleźć, a byłam strasznie ciekawa. Po drugie książka ta skupia się głównie na Hunterze, Garcia odchodzi gdzieś w tło, co jednocześnie pozostawia mnie z pytanie,, czy po wydarzeniach z "Jeden za drugim" wróci do policji, czy już go nie zobaczymy... 

Lucien zostaje złapany przez kompletny przypadek i przez wiele dni w areszcie nie wypowiada ani jednego słowa i żyje z niesamowitą precyzją - według jego trybu dnia można by ustawiać zegarki, jest dokładny co do minuty. Po wielu dniach ciszy wypowiada dokładnie sześć słów: "Będę rozmawiał tylko z Robertem Hunterem". Morderca, o którym nikt nigdy nie słyszał i który bez wątpienia jeszcze długo by się ukrywał, okazuje się być przyjacielem Roberta z lat szkolnych. Podejmuje sadystyczną grę - wyjawi jedno nazwisko ofiary w zamian za odpowiedź na jedno pytanie dotyczące przeszłości Huntera. Szala się przeważa, gdy na jaw wychodzi, że jedna z nich wciąż żyje...

Jestem totalnie zachwycona tą pozycją i czuję się, jakbym odkryła Cartera na nowo! Jednocześnie dostałam to, co już znam, a z drugiej stronie mam coś zupełnie nowego i świeżego. Ta książka to nie tylko kolejne brutalne zbrodnie i wyrachowany morderca, ale też swego rodzaju spowiedź Huntera. Zostają odkryte wszystkie karty, a jego przeszłość jeszcze nigdy nie była tak blisko na wyciągnięcie ręki. Z jednej strony mega się cieszę, że jego tajemnice w końcu wyszły na jaw i mogę go zrozumieć, ale im więcej się dowiaduje, tym bardziej kraja mi się serce. Zdecydowanie pisarze nie mają litości dla swoich detektywów!

Książka umacnia mnie w przekonaniu, że cokolwiek napisze Carter - wezmę to w ciemno. Jeśli będzie tam dodatkowo Hunter i Garcia to dodatkowo zatańczę z radości. Tli się we mnie jakaś iskierka, że w następnym tomie będzie łatwiej, że może w końcu nadejdzie trochę słońca i detektywi w końcu zaznają trochę spokoju i szczęścia, ale jednocześnie mam dzikie wrażenie, że może to być jazda z górki i to bez trzymanki. Tym razem Carter kompletnie mnie zaskoczył i to zdecydowanie na ogromny plus. Gratuluję!

Tytuł: Geniusz zbrodni
Tytuł oryginału: An Evil Mind
Autor: Chris Carter
Seria: Robert Hunter (tom 6)
Stron: 396
Format: mobi
Wydawnictwo: Sonia Draga

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Staram się czytać każdy komentarz i na niego odpowiedzieć. Moderowane są z czystej wygody - nie przegapię żadnego :)

Zawsze może mi się coś nie spodobać, na komentarze chamskie nie odpowiadam, zastrzegam sobie prawo do usunięcia go.

Pamiętaj, żeby zostać namiary na siebie, chętnie wpadnę!