listopada 21, 2020

Przegląd seriali #29

DEATH NOTE (Sezon 1)


Nie będę nawet się przyznawać, ile czasu zajęło mi obejrzenie DN. Pierwotnie plan był taki, że będę twarda i najpierw skończę mangę, ale chrzanić to! Zwłaszcza, że szukając pewnej informacji przeczytałam zakończenie na Wikipedii, wiec już mi wszytko jedno było.

Jest to w jakiś sposób anime kultowe, ale czy przetrwało próbę czasu? I tak i nie, bo nawet po tylu latach to się dobrze ogląda, ale w moim przypadku to się za mną ciągnie jak smród w gaciach, więc jestem już tematem mocno zmęczona. Dla mnie to przede wszystkim ogromny sentyment, bo od DN zaczęła się moja przygoda z mangami. 

Detektywistyczna, mroczna historia z elementem nadprzyrodzonym. Gratka dla każdego fana. Mega dobrze skonstruowane postacie, interesujący wątek, akcja od początku do końca, która charakteryzuje Death Note. Ja osobiście trochę straciłam serce po śmierci jednego z bohaterów, druga cześć wypada gorzej i wolałam zdecydowanie pierwszą potyczkę Lighta. W ogóle starcie Light vs L to coś, dlaczego się to ogląda!

Tytuł: Death Notę
Tytuł oryginału: Desu Noto
Sezon: 1
Odcinków: 37
Czas trwania odcinka: 25 min
Na podstawie: „Death Note”, Takeshi Obata, Tsugimi Ohba
Status: zakończony
Studio: Madhouse
Stacja: NTV

CZARNA LISTA (Sezon 3)


Trzeci sezon Czarnej Listy to dla mnie sezon absurdów. Przepraszam, jeśli komuś zaspoileruje, ale muszę to z siebie wyrzucić. Przede wszystkim związek Elizabeth i Toma - co tu się kurna zadziało? Ja tego kompletnie nie rozumiem i albo mi coś umknęło albo jest to wątek totalnie z dupy. Ciąża Liz. Ja rozumiem, że sama aktorka w tym czasie była w ciąży i nie było szans tego ukryć, ale jest on cholernie nienaturalny i mi nijak nie pasuje. Widać, że stworzony na siłę. No i Red i Liz - tu tez nie wiem w jaką stronę to idzie, ale przestaje mi się to podobać.

Ten sezon spokojnie mogę podzielić na dwie części - pierwsza polowe, w której już prawie polubiłam Liz i w ogóle świetnie się bawiłam i przypomniałam sobie, czemu tak mi się ten serial podobał i druga polowe, gdzie przez większość czasu nie mam pojęcia, co się tutaj dzieje i jestem zmieszana i wkurza mnie to wszystko.

Zdecydowanie najciekawsze w tym sezonie były postacie drugoplanowe! O wiele lepiej podobają mi się współpracownicy Liz i podwładni Reda niż główni bohaterowie!

Tytuł: Czarna Lista
Tytuł oryginału: The black list
Sezon: 3
Odcinków: 23
Czas trwania odcinka: 45 minut
Status: w trakcie
Stacja: NBC

4 komentarze:

  1. Zdecydowanie się zgadzam, że starcie Light vs L to powód, dla którego warto obejrzeć Death Note'a. Szkoda, że druga część jest gorsza i jak dla mnie zbędna. :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest w tym aż za dużo racji. To jest mega przykre, że coś, co miało tak ogromny potencjał i mocny start zostało tak zniszczone...

      Usuń
  2. Oba oglądałam! Bardzo fajne seriale. Trudno mi powiedzieć, który z nich lepszy. Czarna lista też jest w ostatnim sezonie częściowo rysunkowy, ze względu na koronawirus i brak możliwości kontynuowania nagrań. Pozdrawiam!^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak? Właśnie mnie zachęciłaś do pociągnięcia tego serialu, bo stoję w czwartym sezonie już tak długo! Ale jestem mega ciekawa tego najnowszego teraz :D

      Usuń

Staram się czytać każdy komentarz i na niego odpowiedzieć. Moderowane są z czystej wygody - nie przegapię żadnego :)

Zawsze może mi się coś nie spodobać, na komentarze chamskie nie odpowiadam, zastrzegam sobie prawo do usunięcia go.

Pamiętaj, żeby zostać namiary na siebie, chętnie wpadnę!

Copyright © Kasikowykurz , Blogger