Czasami mam wrażenie, że zdjęcia to już w ogóle temat zapomniany na tym blogu, ale tyle się dzieje, że ani nie ma czasu, ani zbytnio chęci, by je robić. Ale jak już się znajdzie - zawsze coś ciekawego z tego wyjdzie :) Dziś? Ważkowa seria. Bo parę ważek jeszcze nikomu nie zaszkodziło :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostawiając komentarz uzdrawiasz jedną magiczną istotę. Zostaw po sobie ślad!