Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Brandon Sanderson. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Brandon Sanderson. Pokaż wszystkie posty
Brandon Sanderson - Stalowe Serce

stycznia 28, 2022

Brandon Sanderson - Stalowe Serce

Po tym, jak z sukcesem udało mi się w końcu sięgnąć po Sandersona i polubić z książką, stwierdziłam, że nie ma się czego bać i prawdopodobnie od tego momentu pójdzie już z górki. Po "Stalowe Serce" sięgnęłam dosyć spontanicznie, bo po prostu ją włączyłam, a mam ostatnio ogromna ochotę na fantastykę. I wiecie co? Totalnie przepadłam!

David widział jak Stalowe Serce krwawi. Jest jedyną osobą, która przeżyła atak na bank tamtego dnia i wraz ze śmiercią własnego ojca stracił wszystko. Dziś, dziesięć lat później, osiemnastoletni chłopak ma tylko jedną misję - zabić postać, która zniszczyła jego życie. 

Fabularnie jest przyjemnie - dekadę temu cos dziwnego stało się z Ziemią i pojawili się Epicy - obdarzeni mocą, odporni na wszystko... no i właśnie nie bohaterowie, bo Epicy są źli. Najsilniejszy z nich, Stalowe Serce, przejął władzę nad Newcago i pod jego tyranią toczy się życie w mieście, które nie dość, że jest całe ze stali, to na dodatek zniknęło z niego słońce. David dołącza do Mścicieli - grupy buntowników, których celem także jest Stalowe Serce, choć nie chcą być oni wybawicielami, ani w żadnym wypadku nie chcą tworzyć nowych rządów. Ich jedynym celem jest zlikwidowanie tyrana.

Gdzieś bodajże w zeszłym roku trafiłam na anime Boku no Hero Academia i ta książka ma bardzo podobny vibe, tylko w drugą stronę (bo tam obdarzeni mocą są superbohaterami!). I gdy tylko mój mózg ogarnął, że są do siebie podobne, nie było szansy, że mi się nie spodoba, bo to jest motyw, który ja bardzo lubię (w sumie trafiam na niego drugi raz, ale cóż). Dostaliśmy ciekawy, mroczny świat, wręcz dystopię. Bohaterów tak zróżnicowanych, że każdy znajdzie tu coś dla siebie - jest mózg w postaci Profesora, jest hakerka, jest zabawny i ekscentryczny Cody, ta wredna małpa Megan, no i najnowszy członek drużyny - David.

Bawiłam się świetnie i nie chciałam nawet na moment odkładać tej historii! Trochę się pośmiałam, trochę posmutałam, ale przede wszystkim dostarczyła mi groma radochy i nie mogę się doczekać, aż sięgnę po kolejny tom. A te plot twisty? Ugh, panie Sanderson, ja pana coraz bardziej lubię!

Tytuł: Stalowe Serce
Tytuł oryginału: Steelheart
Seria: Mściciele (tom 1)
Autor: Brandon Sanderson
Stron: 444
Format: TTS
Wydawnictwo: Zysk i s-ka
Brandon Sanderson - Elantris

grudnia 20, 2021

Brandon Sanderson - Elantris

Elantris - gigantyczne, piękne, dosłownie promienne miasto, zamieszkane przez istoty wykorzystujące swoje potężne zdolności magiczne, by pomagać ludowi Arelonu. Każda z tych boskich istot była jednak kiedyś zwykłym człowiekiem, dopóki nie dotknęła jej tajemnicza, odmieniająca moc Shaod. A potem, dziesięć lat temu, magia zawiodła. Elantryjczycy stali się zniszczonymi, słabymi, podobnymi do trędowatych istotami, a samo Elantris okryło się mrokiem, brudem i popadło w ruinę. Shaod stał się przekleństwem. Nowa stolica Arelonu, Kae, przycupnęła w cieniu Elantris, a jej mieszkańcy ze wszystkich sił ją ignorowali. Księżniczka Sarene z Ted przybywa do Kae, by zawrzeć polityczne małżeństwo z księciem korony Raodenem. Sądząc z korespondencji, mogła się spodziewać, że odnajdzie miłość. Dowiaduje się jednak, że Raoden nie żyje, a ona uważana jest za wdowę po nim...

Nie wierzę, że w końcu udało mi się zacząć przygodę z Sandersonem! Ileż czasu ja się zapierałam, to wiem tylko ja i w sumie cieszę się, że zdecydowałam się zacząć od początku. Co więcej mam ogromną ochotę, żeby zabrać się za kolejną część z uniwersum Cosmere i jak najszybciej kontynuować tą przygodę. I sama jestem zaskoczona takim obrotem spraw. 

Żeby nie było tak idealnie, to uważam, że jednak ta książka jest trochę przegadana. Przynajmniej dla mnie i rozumiem już, dlaczego tak wielu ludzi Sandersona nie lubi - choć doceniam poziom rozbudowania, bardzo dokładny opis religii, ustroju państwa i tak dalej, to dla mnie osobiście były to fragmenty najnudniejsze. Nie polecam ich jednak omijać, bo mimo wszystko jest to ważne dla fabuły i pomaga lepiej zrozumieć motywację bohaterów. Nie zmienia to faktu, że się pogubiłam w tych wszystkich nazwach. Próbowałam mocno się skupić, słuchałam bardzo niewiele naraz i w wielkim skupieniu, ale gdy już przyjęłam na klatę porażkę i niemożność zapamiętania tych drobnostek odpuściłam i nie zauważyłam, żeby jakoś mocno to na mnie wpłynęło. Bardziej odczułam problem przy bohaterach, bo był jeden taki moment, że pomyliły mi się imiona i byłam bardzo zmieszana, bo nie wiedziałam dokładnie o którego bohatera chodzi, ale to takie drobnostki.

Sanderson stworzył naprawdę ciekawy świat i mimo wszystko moimi ulubionymi fragmentami były te, które dotyczyły samego Elantris i tego, co działo się za bramami miasta. Zwłaszcza na początku męczyłam się, kiedy skupialiśmy się na księżniczce Serene, bo absurdalnie dużo czasu zajęło mi polubienie jej i wydarzenia skupiające się na niej? No nie, trochę zaciskałam zęby i czekałam aż wrócimy do Rhaodena! Moją sympatię zyskała gdzieś w drugiej połowie książki, a wtedy to już z górki.

Ale, ale, nie zapominajmy też o systemie magicznym! Shaod, Eony, magia Elantris? Cudowne! Eony na jakimś poziomie przypominały mi daimony z Mrocznych Materii, a ja jestem ogromną fanką takich rozwiązań, dlatego z miejsca się polubiliśmy. Magia zniszczonego miasta... No cudo, cudo. Choć początkowo nie wiadomo, w jakim kierunku to wszystko pójdzie, ale im dalej w las, tym szerszy uśmiech pojawiał się na mojej twarzy, a ja naprawdę jestem pod wrażeniem wyobraźni autora. Poza tym z tego, co zrozumiałam ,to był debiut autora. Ja poproszę więcej takich debiutów!

Słuchanie w niczym nie przeszkadzało, nie sprawiło, że inaczej odebrałam książkę, choć raczej nie polecam niewprawionemu słuchaczowi. Niektóre fragmenty podczytałam i nieważne w jakiej formie, robiłam to z równie dużym zaangażowaniem. 

Także naprawdę porządny start z autorem! I nie, naprawdę nie było się czego bać :D

Tytuł: Elantris
Tytuł oryginału: Elantris
Seria: Elantris (tom 1), Cosmere (tom 1)
Autor: Brandon Sanderson
Stron: 660
Format: audiobook (czyta Roch Siemianowski)
Wydawnictwo: MAG
Copyright © Kasikowykurz , Blogger