Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Circus Lumos. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Circus Lumos. Pokaż wszystkie posty
Aleksandra Polak - Książę Cieni

marca 03, 2020

Aleksandra Polak - Książę Cieni

Pierwszą część trylogii wciągnęłam na listę stu książek i była to naprawdę dobra decyzja! Aleksandra Polak stworzyła piękna trylogię o cyrkowcach, a przy okazji cudowną historię pierwszej prawdziwej miłości. Jednocześnie dla mnie to trochę taki sentyment, bo Gdańsk jest miastem, w którym się urodziłam i z jednej strony dziwnie czyta się o miejscach, które człowiek tak dobrze zna, a jednocześnie jest w tym coś kojącego i powieść nabiera zupełnie nowego wymiaru.

Złowrogie moce oplatają członków Circus Lumos, a Książę Cieni czai się w każdym, kto staje na ich drodze do odnalezienia światłości. Przyszedł czas na podróż i wielkie poszukiwania, które zmienią życie Alicji i jej przyjaciół na zawsze.

Wszyscy mamy ciemną stronę. Nie każdy z nas potrafi ją okiełznać, ale dążenie do odkrycia iskry, która roznieci ogień i poprowadzi nas do światła, to cudowna podróż, w którą każdy kiedyś wyrusza. Czy macie odwagę, żeby podjąć się wyzwania i sprostać temu, co kryje się w mroku? Odwaga i przekora to klucz do wygranej. 

Rozdarta pomiędzy miłością do Hadriana, a chęcią niesienia pomocy Tristanowi staje przed naprawdę trudnym zadaniem - wciąż jest zwykłą nastolatką, kończy szkołę, przygotowuje się do matur. I choć ta cześć jej życia przez dwa tomy niezmiernie mnie irytowała, to tutaj nie zwracam na nią uwagi, jakby ten wątek kompletnie nie istniał w konfrontacji z końcem świata Alicji. 12 lipca jest coraz bliżej, a lista zadań wydaje się nie kończyć. Czy Alicji uda się uratować oboje braci, czy z jednym będzie musiała się pożegnać?

Podoba mi się to, jak Alicja się zmienia przez ten okres. Wydoroślała, jest mądrzejsza i dokonuje zupełnie innych wyborów. To, co wydawało się czystym przypadkiem zaprowadziło ją to do przygody życia, a przy okazji i do miłości. Może nie chciałabym, aby polowały na mnie demony i mogłabym zginąć z ręki oszalałej córki maga, ale fajnie by było przeżyć taką magiczną przygodę na terenach pięknego Gdańska!

Niechętnie kończyłam książkę, nie byłam gotowa na poznanie zakończenia tej historii, a jednocześnie chciałam wiedzieć, który z braci przeżyje i bałam się odkryć te karty. Cieszę się, ze nie dostaliśmy szczęśliwego zakończenia, tylko takie trochę gorzko-słodkie i jednocześnie takie prawdziwe, niewymuszone, chociaż z ta klątwa nie mogę pozbyć się podobieństwa z Harry’ego Pottera, bo czy tam tez nie było, ze jeden nie może żyć bez drugiego? Ale tutaj rozwiązanie klątwy o wiele bardziej mi się podoba! Zawsze uważałam zakończenie wojny pomiędzy Harrym i Voldemortem za słabe. 

Ale, ale! Podsumowując jest to naprawdę fajna historia, ano cyrkowcach, jeszcze tylko magicznych niewiele słychać w książkowym świecie, a Aleksandrze historia naprawdę się udała! Podejrzewam, że jeśli napisze nowa książkę to bardzo chętnie po nią sięgnę!

Tytuł: Książę Cieni
Tytuł oryginału: Książę Cieni
Autor: Aleksandra Polak
Seria: Circus Lumos (tom 3)
Stron: 450
Format: mobi
Wydawnictwo: We Need YA
Aleksandra Polak - Perłowa Dama

kwietnia 13, 2019

Aleksandra Polak - Perłowa Dama



Choć nieczęsto sięgam po polskich autorów - zwyczajnie ich książki z reguły mi nie podchodzą i czytanie ich jest męczarnią, zauważyłam pewną zależność. Ano taką, że polska fantastyka nie jest taka zła. Co prawda Aleksandrę Polak ciężko podciągnąć pod typową fantastykę, to jednak zawiera w sobie sporo magii i fantastycznej przygody.

Nad Circus Lumos zawisły gradowe chmury - dzień 21 urodzin bliźniaków jest coraz bliżej. Alicja porwana przez Hades odkrywa jego mrok. Jest przerażający, pełen bólu i strachu, jednakże nawet w najgłębszym mroku kryje się odrobina światłości. Gdy wszystko wydaje się być stracone, Alicja w mroku spotyka zaskakującego sojusznika, a nawet dwóch. Czy klątwa naprawdę prowadzi do zniszczenia, czy jednak istnieje sposób, aby ją złamać. Jaka prawda kryje się za postacią Tristana i jakie sekrety skrywa Iwo. A wreszcie - kim jest tajemnicza tytułowa Perłowa Dama?

Aleksandra Polak zdecydowanie wie, jak utrzymać napięcie i swoje karty odkrywa powoli. W pierwszym tomie okryła Circus Lumos tajemnicą i magią, by w drugiej go z tej magii obedrzeć i odkryć przed nami jego sekrety. Każda rodzina jakieś ma, a już zwłaszcza rodzina magiczna. W tej książce nic nie jest idealne i wszystko posiada drugie dno. Biorąc pod uwagę moją niechęć do polskich autorów jestem naprawdę pozytywnie zaskoczona!

Hardian z Alicją uchodzą za parę doskonałą, chociaż ich romans nie jest naczelnym wątkiem w tle. I w sumie nawet nie tyle, co o romans tu chodzi, ale o więź jaka się między nimi wytworzyła i jest ona naprawdę cudowna. Alicja pięknie wpasowała się w towarzystwo Lumos i naprawdę fajnie widzieć tak zgraną rodzinę, pełną pasji i wzajemnego uwielbienia. Jednakże, jak mówiłam, każda rodzina ma swoje tajemnice, a te obecne w Circus Lumos wydają się większa i mroczniejsze. I tak, jak w najgłębszym mroku czai się światłość, tak w światłości czai się mrok. Jest to może dość schematyczna walka dobra ze złem, ale schemat ten kompletnie mi nie przeszkadza i został przepleciony zupełnie nie schematycznym magicznym cyrkiem.

To, co mi przeszkadza w książce, przeszkadzało również w pierwszej, ale kompletnie o tym zapomniałam, to wydarzenia dziejące się poza Circus Lumos. Polak parokrotnie wspomina nam o tym, że akcja dzieje się w Gdańsku. Ale szczerze? Ja tego w ogóle nie czuje, zupełnie o tym zapominam i ten opisany przez Polak Gdańsk wydaje mi się nieprawdziwy. Znam miasto, a opisy w książce sprawiają, że mam wrażenie, jakby to było zupełnie inne miasto lub kompletnie wymyślone. Kompletnie nie potrafi oddać magii tego miejsca i mam wrażenie, że to jest tylko taka gadka-szmatka, żeby jakieś tło było. Zupełnie inaczej czułam się na wycieczce do Wiednia, gdzie miałam wrażenie, że jestem tam razem z nimi. Jak na fakt, że autorka zakochana jest w Gdańsku, kompletnie nie potrafiła oddać tej miłości w książce.

Tytuł: Perłowa Dama
Tytuł oryginału: Perłowa Dama
Autor: Aleksandra Polak
Seria: Circus Lumos (tom 2)
Stron: 456
Format: mobi
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Aleksandra Polak - Król Kier

kwietnia 03, 2019

Aleksandra Polak - Król Kier


 Ktokolwiek mnie śledzi, zapewne zauważył, że większość książek (i seriali), które się tu pojawiają to literatura zagraniczna - głównie amerykańska, chociaż niekoniecznie, bo czasem sama siebie zaskakuje. Król Kier na mojej liście znalazł się chyba przez okładkę i zachęcający tytuł, choć fakt, że jest to książka polskiej autorki gdzieś mi umknął (no mówię, nie jestem zbyt spostrzegawcza :D). O dziwo mnie to nie zniechęciło, ale może to być spowodowane tym, że nie jest to romansidło, ani też książka nie atakuje mnie ze wszystkich stron. Nie zmienia też to faktu, że napisanie tej recenzji zajęło mi tydzień, bo w sumie nawet nie wiedziałam jak zacząć, a zazwyczaj piszę je w ten sam dzień tuż po skończeniu, bądź następnego, jeśli robię to w nocy :D

Nocni Łowcy, Supernatural, Caraval – brzmi znajomo? Sięgnij po serię Circus Lumos i daj się oczarować! - właśnie ze względu na takie debilizmy nie czytam opisów książek! Nie wiem, co za oszołom wymyśla te porównania, ale przez to cały czas szukałam porównania z Nocnymi Łowcami. Szkoda słów czasem.

Alicja jest w ostatniej klasie liceum. Przed nią najważniejszy dzień - studniówka i nic nie jest w stanie jej w tym przeszkodzić. Jednakże niedługo przed tym poznaje Hadriana - tajemniczego chłopaka, którego spotkała na wystawie Circus Lumos. Kilka dni później spotkali się osobiście i już od pierwszego dnia spotkania między nimi coś zaiskrzyło. Jednakże Alicja nie wie, jakie tajemnice chowa Hadrian, co tak naprawdę oznacza Circus Lumos i jaką rolę w tym wszystkim odgrywa... ona sama.

Początkowo, jak wyczytałam, że akcja dzieje się w liceum i do tego cały czas biadoli o tej studniówce to trochę mi opadły moje nieistniejące wąsy i witki, a chęci do czytania skurczył się do zera i przez chwilę naprawdę pożałowałam, że tych opisów nie czytam... Na szczęście przebiłam się przez to pierdolenie i zaczęła się akcja właściwa i gratulowałam sobie w duchu, że dałam radę, bo książka jest zaskakująco fajna i wciągająca!

Wiadomo, licealiści, głupotki, schemat goni schemat. Ale gdy dodamy do tego tajemniczego Hadriana, całą tą tajemniczą aurę okalającą cyrk i jego osobę to robi się naprawdę fajnie. W sumie najfajniej zrobiło się w momencie, gdy odpuścili sobie te wszystkie sekrety i w końcu przeszli do rzeczy. Przypominało to jakiś taniec kotka i myszki, taką dziecinadę. W sumie gdyby tak pominąć ten początek (pół książki) i przejść od razu do sedna nic by się nie stało i wcale bym nie żałowała. Nie czuję, żeby to był zmarnowany potencjał, bo świetnie się bawiłam wbijając się w tą historię, ale zdecydowanie za dużo tam pierdolenia. 

Tytuł: Król Kier
Tytuł oryginału: Król Kier
Autor: Aleksandra Polak
Seria: Circus Lumos (tom 1)
Stron: 357
Format: mobi
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Copyright © Kasikowykurz , Blogger