Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Amazon. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Amazon. Pokaż wszystkie posty
Przegląd seriali #83

października 03, 2021

Przegląd seriali #83

 VIKINGS (Sezony 1-6)


Wikingowie to jedno z moich największych rozczarowań serialowych ostatnich lat i serial, którego nie potrafiłam i w sumie nawet nie chciałam kończyć, bo miałam go zwyczajnie serdecznie dosyć. Dla mnie osobiście najlepiej by było, gdyby skończył się po czwartym sezonie, bo dokładnie wtedy straciłam całe serce do tego serialu i ostatnie trzy sezony mogłyby zwyczajnie nie istnieć.

Historia wikinga Ragnara jest świetna, wciągająca, pamiętam, jak wyczekiwałam nowych odcinków i sezon pochłaniałam w dwa dni. No ale właśnie, dopóki dotyczyła Ragnara! Potem zrobiło się to po prostu nudne, nijakie, a ostatnie sezony kompletnie mnie już nie interesowały i bardziej przewijałam odcinki niż oglądałam. Czy polecam? Owszem, ale pierwsze sezony, bo to złoto!

Tytuł: Wikingowie 
Tytuł oryginału: Vikings
Sezon: 1-6
Odcinków: 89
Czas trwania odcinka: 45 minut
Na podstawie: historii wikingów
Status: zakończony
Stacja: History (s. 1–6A), Amazon Prime Video (s. 6B)

MONSTERS AT WORK (SEZON 1)



2021 jest taki trochę zabawny, bo w końcu na dobre wystartował ten cały Disney+ i planują bardzo dużo seriali, które będą stanowić przedłużenie filmów. Jaki będzie tego skutek i jak to będzie rzutować na ewentualne przyszłe filmowe kontynuacje? Tego stwierdzić w stanie nie jestem, ale trochę mnie ciekawi, w jaką to wszystko pójdzie stronę i tym, co w moim przypadku poszło na pierwszy ogień jest spin-off/kontynuacja Potworów i Spółki.

Jak wypada? Szczerze mówiąc średnio. Nie do końca do mnie przemawia taka forma, a dodatkowo serial całkowicie zmienia zasady panujące dotychczas wśród potworów, bowiem zamiast straszyć mają... rozbawiać dzieci. Trochę, a nawet bardzo kłóci się to ze wszystkim, co do tej pory serwowali nam twórcy i nie do końca rozumiem, jaki jest cel tego zabiegu. Znane nam do tej pory potwory, czyli Sully i Mike to postacie drugoplanowe, ale miło zobaczyć znajome twarze. Nie mówię, że serial jest zły, bo miał swoje dobre momenty, tylko nie do końca rozumiem, w jaką stronę ma to wszystko pójść.

Tytuł: Potworna robota
Tytuł oryginału: Monsters at work
Sezon: 1
Odcinków: 10
Czas trwania odcinka: około 25 minut
Na podstawie: spin-off serii filmów Potwory i Spółka
Status: w trakcie
Stacja: Disney+

BIOHACKERS (SEZON 2)


Pierwszy sezon pochłonął mnie bez reszty, był intrygujący, a zakończenie pozostawiło mnie w zdumieniu i niecierpliwym oczekiwaniu na kontynuację... która mnie rozczarowała, wynudziła, a sześć odcinków ciągnęło się jak flaki z olejem... Kompletnie straciłam w pewnym momencie ochotę na kontynuowanie oglądania i dzięki niebiosom, za opcję przyspieszenia, chociaż i nawet z nim ten serial nie chciał się skończyć.

Nie satysfakcjonuje mnie rozwiązanie, które nam zaserwowano. Po finale pierwszego sezonu spodziewałam się jednak więcej, czegoś lepszego, z większą pompą, a to, co dostałam wydaje się takie... bezsensowne. Szkoda.

Tytuł: Biohakerzy
Tytuł oryginału: Biohackers
Sezon: 2
Odcinków: 6
Czas trwania odcinka: 45 minut
Status: w trakcie
Stacja: Netflix

YOUTH & CONSEQUENCES (SEZON 1)


W Y&C śledzimy losy posiadającej władze w szkole nastolatki, królowej szkolnych korytarzy Farrah, która za wszelką cenę stara się utrzymać pozycję w szkole, która z każdym dniem wydaje się bardziej zagrożona. Poza jej murami przyjaźni się z cichym, zamkniętym w sobie i cierpiącym na fobie społeczną synem dyrektorki szkoły.

Mam wrażenie, że ten serial trochę wyróżnia się na tle tych wszystkich nastoletnich teen dram, nie jest tak dziecinny i infantylny, a może to zasługa obsady, bo tutaj chyba wszyscy są już dawno po dwudziestce. Nie zmienia to faktu, że oglądało mi się to zaskakująco dobrze, wkręciłam się w ten świat, a Farrah i Colin to naprawdę świetna para bohaterów! Trochę szkoda, że to tylko jeden sezon i nic więcej nie dostaniemy i jestem zaskoczona, że serial ten wyszedł spod skrzydeł YouTube. Oby tak dalej!

Tytuł: Youth & Consequences
Tytuł oryginału: Youth & Consequences
Sezon: 1
Odcinków: 8
Czas trwania odcinka: około 30 minut
Status: anulowany no
Stacja: YouTube Red

SIREN (SEZONY 1-3)


Bristol Cove jest nadmorskim miasteczkiem, które według legendy niegdyś było domem dla syren. Ben jest bystrym biologiem morskim, który zakochuje się w Ryn. Pełna mrocznych tajemnic młoda kobieta przybyła niedawno do Bristol Cove i stara się tam jakoś ułożyć sobie życie. Miało być mroczne dark fantasy, a w pewnym momencie wyszła historia miłosna tak zakręcona, dziwna i pokręcona, że pożałowałam, że w ogóle zaczęłam oglądać ten serial.

Podsumowując sezony, to pierwszy jest dokładnie tym, czego oczekiwałam. Jest mroczny, jest tajemniczy, jest świetny. Drugi? Matko, czy ja mogę wymazać jego istnienie z mojej głowy? CO TO BYŁO?! Dlaczego, za jakie grzechy? Dno i kupa mułu. Trzeci trochę podnosi się z dna i widać nadzieję, że jako że byłam już mocno zniechęcona po poprzednim, to wyszło to ogólnie średnio. Szkoda, bo brakuje takich mrocznych historii o potworach, a naprawdę miałam ogromne nadzieje! Nawet syreny w trakcie zrobiły się jakieś takie miękkie i schowały zęby =(

Tytuł: Syrena
Tytuł oryginału: Siren
Sezon: 1-3
Odcinków: 36
Czas trwania odcinka: 45 minut
Status: anulowany
Stacja: Freeform

Przegląd seriali #80

września 05, 2021

Przegląd seriali #80

 DR. STONE (Sezony 1-2)


Ostatnio oglądam zdecydowanie więcej anime, co mnie cieszy, ale zdecydowanie dużo bardziej cenię zakończone już serie, niż takie, które ciągną się w niesójczość :). Fabularnie Dr. Stobne wypada bardzo oryginalnie - pewnie dnia wszyscy ludzie zamienili się w kamień . Po ponad 3000 lat wybudza się Senkuu - młodociany geniusz, który próbuje rozgryźć przyczynę skamienienia, a następnie odbudować cywilziację. i początkowo jest to świetne, ale po paru odcinkach trudno uwierzyć, że wiedza Senkuu jest tak ogromna i wszechstronna, praktycznie bez granic. I przez to całośc wypada nienaturalnie.

Pierwszy sezon podobał mi się bardzo! Drugi już mniej. Skamienienie, pobudka, dochodzenie do tego, jak to się stało, eksperymenty, to wszystko ogląda się z zapartym tchem. W pewnym momencie bohaterowie zastanawiają się, czy wybudzać wszystkich ludzi, czy tylko tych o dobrym sercu, więc mamy nawet trochę problemów natury moralnej. Z drugim trochę gorzej, bo w pewnym momencie miałam wrażenie, że trochę się zapętlił, cały ten postęp i tworzenie nowych rzeczy też moim zdaniem przebiega zdecydowanie zbyt szybko (pamiętajmy, że minęło ponad 3000 lat i większośc znanych nam rzeczy uległa degradacji)

Tytuł: Dr. Stone
Tytuł oryginału: Dr. Stone
Sezon: 1-2
Odcinków: 24
Czas trwania odcinka: około 24 minut
Na podstawie: "Dr. Stone" Riichiro Inagaki
Status: będzie trzeci sezon :)
Studio: TMS/8PAN

RECORD OF RAGNAROK (SEZON 1)



Oglądanie przypadkowych anime wychodzi mi całkiem spoko. Oglądanie przypadkowych anime na Netflix wychodzi mi już odrobinę gorzej. A oglądanie czegokolwiek z M. jest na samym dole tej listy. On zniechęcony po zaledwie czterech odcinkach odpuścił. Ja, jako, że nie umiem, dotarłam do końca, ale na przyspieszeniu (polecam, mega szybko lecą odcinki! :)). Generalnie na fali produkcji o nordyckich bogach włączyłam w ciemno, bo temat jest mi znany i bardzo lubiany. Problem polega na tym, że jest to... okropnie dziwne i wciąż nie umiem zdecydować, czy moje odczucia są raczej pozytywne, czy jednak bardziej negatywne. 

Dostaliśmy trochę taki mix rozciągniętych w nieskończoność walk z Naruto, gladiatora i sagi o końcu ludzkości. Do tego dodajmy ogromne kobiece piersi i półnagie postacie. Mega dziwne, zdecydowanie nie dla każdego i okropnie przeciągnięte. Jeśli spodziewacie się, że pierwszy sezon coś wyjaśni... Hm. No ja mam wrażenie, że to się nawet dobrze nie rozpoczęło. Zapewne z ciekawości zerknę na drugi sezon, ciekawa, jak to się rozwinie, ale wyczekiwać nie będę.

Tytuł: Record of Ragnarok
Tytuł oryginału: Shūmatsu no Warukyūre
Sezon: 1
Odcinków: 12
Czas trwania odcinka: 24 minuty
Status: w trakcie
Na podstawie: mangi o tym samym tytule autorstwa Shinya Umemura i Takumi Fukui
Stacja: Netflix


JUPITER'S LEGACY (Sezon 1)


To przykład absurdalnie zmarnowanego potencjału i jeśli kiedykolwiek wyobrażaliście sobie Iniemamocnych jako prawdziwych ludzi to... nie, o wiele lepiej jako superbohaterów ogląda się jednak młodych ludzi i nastolatki. Po takich produkcjach zawsze tracę trochę szacunku do lubianych aktorów... Ostatnio mam dosyć napięty stosunek do produkcji superbohaterskich i niestety Jupiter's Legacy nie odczarowuje tego wrażenia, bo oglądanie tego serialu było dla mnie męką.

Sam pomysł owszem, spoko, mogłoby się to udać, ale gdzieś zawiodło wykonanie. Może zawiodła obsada, bo nie udało mi się przywiązać, ani polubić żadnego bohatera, mimo, że na przykład uwielbiam Josha Duhamela. Ale w komediach, bo w stroju superbohatera... No nie. Generalnie szkoda, chociaż słyszałam, że chcą zrobić z tego antologię. Nie wiem, chyba nie sięgnę.

Tytuł: Dziedzictwo Jowisza
Tytuł oryginału: Jupiter's Legacy
Sezon: 1
Odcinków: 8
Czas trwania odcinka: około 50 minut
Na podstawie: Jupiter's Legacy by Mark Millar and Frank Quitely
Status: anulowane
Stacja: Netflix

NIKO AND THE SWORD OF LIGHT (Sezony 1-2)


Niko jest animacją, którą najlepiej oglądać... nie znając innych animacji. Serio. jeśli oglądacie niewiele i rzadko sięgacie po produkcje animowane, jest szansa, że was się spodoba. Dla mnie okazała się wtórna i widziałam w niej zbyt wiele podobieństw do innych produkcji. Dla mnie to taki mix Avatara, Kipo i Dziwozwierza i Samuraja Jacka i niestety, ale nie potrafiłam odpędzić się od tego wrażenia przez cały czas, co trochę zepsuło mi oglądanie. Dla mnie? To wszystko już było.

To fabularnie. Bo kreska jest przyjemna, dubbing jest świetny i jeśli nie macie takich skojarzeń, to historia o chłopcu, który musi uratować świat to opowieść, która powinna się spodobać, bo to motyw, który się sprawdza. Choć ja osobiście za samą postacią Nika nie przepadam i o wiele bardziej wolałam śledzić losy bohaterów pobocznych ;)

Tytuł: Niko i Miecz Światła
Tytuł oryginału: Niko and the sword of light
Sezon: 1-2
Odcinków: 24
Czas trwania odcinka: 25 minut
Status: anulowane
Stacja: Amazon

THE FLASH (Sezon 7)



Mój boże, czy ktoś mi może wyjaśnić, co tu się wydarzyło i jakim cudem ten serial jeszcze nie dostał kasacji, a zamówienie na kolejne sezony, skoro ewidentnie wszyscy mają go dość? Wciąż pamiętam, jak wielką radość sprawiały mi początkowe i sezony i nie mogę uwierzyć w ten badziew, jaki obecnie dostaję. Mam wrażenie, że już to już drugi albo nawet trzeci sezon, gdzie ten serial zwyczajnie się zapętlił, a twórcy sami nie wiedzą, w którą stronę to powinno pójść i dają nam kolejny absurdalny wątek.

Dodatkowo w tym sezonie pożegnaliśmy kolejną postać, która była związana z serialem od początku (spoko, nikt nie umarł) i był to najlepszy, a jednocześnie najsmutniejszy odcinek, bo potem poziom poszybował absurdalnie w dół. Mocno zastanawiam się, czy nie porzucić produkcji i nie wiem, czy w ósmym sezonie w ogóle wrócę, bo to, co się tu dzieje woła o pomstę do nieba i absurdalnością przebija chyba nawet Riverdale...

Tytuł: The Flash
Tytuł oryginału: The Flash
Sezon: 7
Odcinków: 18
Czas trwania odcinka: 45 minut
Na podstawie: komiksów DC
Status: no będzie ósmy sezon no
Stacja: The CW

GHOST WARS (Sezon 1)


Akcja serialu dzieje się w małym mieście na Alasce, które jest intensywnie nawiedzane przez duchy. Jedynym ratunkiem dla mieszkańców jest Roman Mercer, który jest wyrzutkiem, ale posiada moce do walki z duchami. Tak przynajmniej miało być, bo po świetnej zapowiedzi dostałam naprawdę słaby serial, który po trzecim odcinku oglądałam jednym okiem i przewijałam, szukając ciekawszych elementów.

Materiał na naprawdę fajną historię, a okazało się, że duchy bardziej przypominają zombie. Moce wyrzutka... Jakie moce? Dno i kupa mułu generalnie, nie polecałabym tego nikomu, chyba, że przejawiacie nadnaturalną odporność na chłam. Naprawdę rzadko mówię źle o serialach, ale tego się nawet oglądać nie dało.

Tytuł: Ghost Wars
Tytuł oryginału: Ghost Wars
Sezon: 1
Odcinków: 13
Czas trwania odcinka: 60 minut
Status: anulowany! :)
Stacja: SyFy

Przegląd seriali #79

sierpnia 29, 2021

Przegląd seriali #79

 LEGACIES (Sezony 1-3)


Jeśli spojrzymy na ten serial, jako kontynuację Pamiętników Wampirów i The Originals to tutaj wszystko leży i kwiczy - fabularnie dostajemy telenowelę dla nastolatków, która mocno czerpie z Supernaturals, bohaterowie są momentami zachowują się tak, że mamy ochotę płakać ze złości, a całe dziedzictwo zostało zrujnowane, spalone i posypane popiołem. I początkowo faktycznie mnie to złościło, bo gdzie się podziały te tak starannie budowane postacie? Gdzie jest budżet? Gdzie ta niezwyciężona, nie pokonana, legendarna Hope? Gdzie wampiry, gdzie wilkołaki, gdzie ta cała supernaturalna otoczka? No dramat!

Ale kurde, jak ten serial dobrze wchodzi. Zdecydowanie mogę powiedzieć, że to moje guilty pleasure, bo ja wiem, że to jest złe, ja wiem, żę skopali to na całego, ale kurde, ogląda się fenomenalnie dobrze! Lubię Hope, aktorka jest bardzo fajna, ale już w połowie pierwszego sezonu mój mózg wymazał połączenia z poprzednikami. owszem brakuje mi tu supernaturalnych postaci, które są supernaturalne (poza wspominkami to ciężko o tym pamiętać, bo jakby zapomnieli o swoich mocach :D) i mam ochotę osobiście zamordować Landona, bo ta cała drama, która ciągnie sie od trzech sezonów skutecznie psuje krew (no laska, ileż razy możesz wskrzeszać faceta?!). Już pominę kwestię, że postać Hope jest napisana tragicznie, bo zrobili z niej dziewczynkę, która nie umie poradzić sobie bez mężczyzny i całe jej życie kręci się w okół niego.

Jako kontynuacja? Klapa na całego. Jako serial sam w sobie - gładko wchodzi :)

Tytuł: Wampiry: Dziedzictwo
Tytuł oryginału: Legacies
Sezon: 1-3
Odcinków: 41
Czas trwania odcinka: 45 minut
Na podstawie: spin off Pamiętników Wampirów i The Orginals
Status: w trakcie
Stacja: The CW

PARADISE CITY (Sezon 1)


Jest to kontynuacja filmu "American Satan" z bodajże 2017 roku i tak, polecam obejrzeć film, ale się nim nie zniechęcać! Film daje lepszy rzut na historię z serialu, zwłaszcza na sam zespół i tak, film jest o niebo gorszy niż serial. Serial nie jest taki... hardcorowy... To tyle słowem wstępu. Opowiada o zespole rockowym, który ma powiązania z diabłem - w filmie jest tego dużo, tutaj widać, że ten diabeł jest, łatwo można rozgryźć, kto nim jest, ale raczej śledzi wydarzenia i czasem rzuca jakieś kąśliwe uwagi, niż faktycznie bierze udział w fabule. 

Ja wiem, jak to wszystko brzmi, ale serial wypada całkiem spoko. Jest trochę absurdalny momentami, ale ma spójną fabułę, mamy tu trochę problemów życiowych, trochę dylematów moralnych i takie typowe zagwostki członków popularnego, rockowego zespołu. Włączyłam trochę z ciekawości, a ostatecznie przez większość czasu naprawdę dobrze się ogląda i jest tu sporo dobrej muzyki!

Tytuł: Rajskie Miasto
Tytuł oryginału: Paradise City
Sezon: 1
Odcinków: 8
Czas trwania odcinka: 45 minut
Status: będzie drugi sezon!
Na podstawie: filmu "American Satan" z 2017 roku
Stacja: Amazon

PANIC (SEZON 1)


W prowincjonalnym, małym mieście - w Carp w Teksasie - Panic to jedyna nadzieja na lepsze życie. Każdego lata absolwenci liceum ryzykują życie, próbując wykonać zadania, które każą im mierzyć się z najgłębiej skrywanymi lękami. Nagrodą jest suma, która może odmienić ich los. Czujecie vibe Nerve? To taka dużo mroczniejsza wersja tamtego filmu, niewymagająca na rozluźnienie, bo niestety bardzo szybko robi się przewidywalna, a ja już chyba w trzecim, czy czwartym odcinku wiedziałam, co się wydarzy.

Nie zmienia to faktu, że oglądało mi się to świetnie i wciągnęłam się bez reszty! Wbrew temu, co próbuje jest to lekka i niezobowiązująca młodzieżówka, niewymagająca od widza zbyt wiele. Idealna na upalne letnie wieczory. Nie polecam jednak jej analizować, bo tylko niepotrzebnie sie zirytujecie.

Tytuł: Panic
Tytuł oryginału: Panic
Sezon: 1
Odcinków: 10
Czas trwania odcinka: 45 minut
Status: w trakcie anulowany
Na podstawie: Panic Oliver Lauren
Stacja: Amazon

HIGH SCHOOL MUSICAL THE MUSICAL THE SERIES (Sezon 2)


Pierwszy sezon rozczarował mnie na całej linii, głównie dlatego, że podeszłam do niego niechętnie i tak naprawdę nie chciałam oglądać nowej aranżacji jednego z moich ulubionych filmów. Mimo to to drugiego sezonu podeszłam ze świeżą głową i muszę cofnąć wszystko to, co do tej pory mówiłam! Może nie zakochałam się w tej historii, ani bohaterach, ale oglądałam z uśmiechem i wyczekiwałam kolejnych odcinków! Udało mi się także znaleźć tą jedną piosenkę, której słuchałam w kółko!

Zapewne nigdy nie wskoczy do topki moich ulubionych seriali, a wielu aranżacji piosenek zwyczajnie nie lubię, ale przyjemnie się go ogląda i doskonale sprawdza się, gdy mam gorszy dzień i potrzebuję coś lekkiego. Jestem ciekawa kontynuacji i na pewno po nią sięgnę :)

Tytuł: High School Musical The Musical The Series
Tytuł oryginału: High School Musical The Musical The Series
Sezon: 2
Odcinków: 10
Czas trwania odcinka: 30 minut
Na podstawie: inspirowany filmem High School Musical
Status: w trakcie
Stacja: Disney+

ATYPICAL (Sezon 4)


Im dłużej nad tym myślę, tym z większą mocą stwierdzam, że ten sezon jednak mnie trochę rozczarował. Przede wszystkim nie odczułam, że to już koniec historii, nie czułam tego przez cały sezon i trochę mi przykro z tego powodu, bo naprawdę pokochałam ten serial i wyczekiwałam finałowego sezonu. Był trochę... o niczym? Wątek choroby Zahida był absurdalny i potraktowany ze zbyt dużą dozą humoru, przez co wyszło to bardzo niezręcznie i niedorzecznie. Denerwował mnie też wątek Izzy i Casey, zabrał zdecydowanie za dużo czasu antenowego. 

Ale! Ostatni odcinek to miód na moje serducho i jestem dumna z każdego z nich osobno, bo przez cztery sezony przeszli ogromną przemianę i mimo wszystko ten serial zajmuje specjalne miejsce w moim serduchu. Jestem tak ogromnie dumna z Sama!

Tytuł: Atypowy
Tytuł oryginału: Atypical
Sezon: 4
Odcinków: 10
Czas trwania odcinka: 30 minut
Status: zakończony
Stacja: Netflix

NEVER HAVE I EVER (Sezon 2)


Pierwszy sezon mnie irytował i ostatecznie oceniłam go dosyć negatywnie, a prawda jest taka, że doceniłam go po czasie! I tak naprawdę trochę czekałam na ten drugi. Wyszło dobrze, obejrzałam go błyskawicznie, choć nie przeczę, że sporo rzeczy działało mi na nerwy, to jest to niezły serial dla młodzieży.

Przede wszystkim mamy fajny nacisk na kulturę głównej bohaterki. Jest o a jedyną osobą indyjskiego pochodzenia w szkole i czuje się osamotniona i to jest pokazane naprawdę świetnie. Typowe dylematy dorastającej dziewczyny, choć z perspektywy dorosłego widza mogą wydać się błahe i przerysowane, to chyba taki miał być zamysł. Strasznie drażni mnie główna bohaterka, ale po czasie stwierdzam, że ona taka ma być, bo jest nastolatką, więc patrzę a to z przymrużeniem oka. Uwielbiam też wątek Kamali, chyba najlepsza część tego sezonu.

Jedyne, co tak naprawdę mi przeszkadza to Paxton, a raczej wiek aktora, który go gra, bo pomiędzy nim, a aktorką grającą Devi jest dekada różnicy i oglądania 30-letniego chłopa całującego 19-latkę jest dziwne i moim zdaniem mocno nie na miejscu. Ale generalnie fajny serialik, żeby sobie obejrzeć w wolnej chwili i jestem ciekawa, co wydarzy się dalej :).

Tytuł: Jeszcze nigdy...
Tytuł oryginału: Never Have I Ever
Sezon: 2
Odcinków: 10
Czas trwania odcinka: około 30 minut
Status: w trakcie
Stacja: Netflix

VIRGIN RIVER (Sezon 3)


Cóż ja mogę powiedzieć o tym serialu? Trzeci sezon totalnie mnie zaskoczył, bo nie spodziewałam się go w najbliższym czasie, a gdy już włączyłam, to siedziałam tak długo, aż obejrzałam cały. I mam ogromną ochotę obejrzeć cały serial od początku! Nie umiem powiedzieć, co w nim jest takiego, że tak chętnie do niego wracam i cały czas myślę o nim ciepło. Może to postać Mel, może pozostałych bohaterów, a może to te niesamowite widoki? Bo kadry to tutaj mają nieziemskie!

Virgin River to zdecydowanie jeden z tych seriali, do których mogłabym wracać i prawdopodobnie cały czas wywoływałby uśmiech na mojej twarzy. Czekam niecierpliwie, co przyniosą mi kolejne sezony, ale po cichu liczę an to, że twórcy nie przegną i nie będą przeciągać historii w nieskończoność, tylko dostaniemy w stosownym czasie odpowiednie zakończenie!

Tytuł: Virgin River
Tytuł oryginału: Virgin River
Sezon: 3
Odcinków: 10
Czas trwania odcinka: 45 minut
Na podstawie: Virgin River novels by Robyn Carr
Status: w trakcie
Stacja: Netflix
Przegląd seriali #77

sierpnia 15, 2021

Przegląd seriali #77

 THE BOLD TYPE (Sezony 1-5)


Tak na dobrą sprawę, póki serial nie pojawił się na Netflix, nie miałam o nim pojęcia. I boziu, bożenko, jak to się stało, że ja nie byłam świadoma jego istnienia? To zdecydowanie jedna z lepszych rzeczy, jakie widziałam w swoim życiu! Świetny, mądry serial o kobietach dla kobiet. Chyba pierwszy raz widziałam coś, co poruszało tak wiele aspektów kobiecego życia, a do tego pokazywało 25 latki jako kobiety, które wciąż próbują ułożyć swoje życie.

I to bardzo ważny przekaz - mając 25+ wcale nie musisz być ułożonym człowiekiem, mieć własnego mieszkania, wspaniałego faceta, świetnej pracy i wszystkiego rozkminionego. Możesz mieć problemy w związku, możesz zmieniać pracę, możesz odkrywać samego siebie, swoją seksualność, swoje pasje i to jest jak najbardziej okay. Dzisiejszy świat zbyt mocno propaguje taką nieosiągalną idealność, głównie poprzez media społecznościowe czy magazyny, a ten serial skutecznie z tym zrywa. Dla mnie dodatkowo świetne, bo bohaterki są dosłownie w moim wieku, aktorki to moje roczniki, a ich problemy są po części moimi problemami. Cholernie łatwo się do nich przywiązać i w każdej z nich odnaleźć kawałek siebie.

Każda jest inna, ma swoje problemy, czasami nad własne rozterki przedkładają przyjaźń, a czasami dla innych odpuszczają siebie. Serial porusza ważne problemy dotyczące kobiet, o których na co dzień się milczy, jak chociażby własna seksualność i potrzeby, czy potrzeba dbania o własne zdrowie. Ogromny plus także za wykorzystanie mediów społecznościowych, które dla nas są codziennością, a w serialach zazwyczaj się tego nie widzi. Jest taki codzienny, bliski, jak najlepsza przyjaciółka albo starsza siostra. Złoto wśród seriali!

Niestety, ale finałowy sezon odrobinę mnie rozczarował. Głównie tym, że jest po prostu za krótki i przez to wszystkie wątki są pospieszone i nie dostały tyle czasu antenowego, na ile zasługują. Wielka szkoda, ale mimo to serial pozostanie na długo w moim sercu i będę tęsknić za moimi ulubionymi dziewczynami! poza tym finałowy odcinek ogromnie mi się podobał i kompletnie się tego nie spodziewałam :).

Tytuł: Dziewczyny nad wyraz
Tytuł oryginału: The bold type
Sezon: 1-5
Odcinków: 52
Czas trwania odcinka: 45 minut
Status: zakończony
Stacja: Freeform

STATION 19 (Sezon 4)


Biorąc pod uwagę ile emocji wywołały we mnie poprzednie sezony, ten póki co wypada najgorzej. Nie wiem, z czego to wynika, bo z radością co tydzień wracałam do nowego odcinka, ale jako całość nie wciągnął mnie tak, jak bym tego chciała. Przepraszam, wiem, z czego to wynika! Przecież większość seriali to sezony pandemiczne, a jeśli tak, jak ja ogląda się dużo i w przeszło 1/3 seriali ogląda się pandemię, to naprawdę człowiek czasami ma dosyć.

Ale! Czwarty sezon porusza ważne tematy, jak dyskryminacja czarnoskórych - wokół tego wątku właściwe kręci się pół sezonu i czasami serce się kraje podczas oglądania. Dodatkowo mamy bardzo dużo i istotny wątek homoseksualny, który absolutnie uwielbiam. No i wątek Travisa, które stawia czoło człowieku odpowiedzialnemu za śmierć miłości jego życia! To był dobry sezon. Może nie najlepszy, ale zdecydowanie dobry, który kończy w taki słodko-gorzki sposób. Czekam na więcej!

Tytuł: Stacja 19
Tytuł oryginału: Station 19
Sezon: 4
Odcinków: 16
Czas trwania odcinka: 45 minut
Status: w trakcie
Na podstawie: spin off serialu "Chirurdzy"
Stacja: Fox

RAGNAROK (Sezony 1-2)


Jezu jakie to było dobre! Serial polecał mi Michu, który obejrzał w okolicy jego premiery, ale ja długo byłam sceptyczna. Pół żarte zapytałam, czy jak nadrobię pierwszy sezon, to czy obejrzy ze mną drugi. włączyłam i zanim się ogarnęłam byłam już w przedostatnim odcinku, a zegar pokazywał północ. Dokończyłam następnego dnia rano, jak tylko wstałam. 

Magne i Laurits wraz z mamą przeprowadzają się do małego miasteczka gdzieś chyba na północy Norwegii - Eddy. Z Magne zaczyna się coś dziać, przestaje potrzebować okularów, potrafi bardzo szybko biegać i zyskuje nadnaturalną siłę. Okazuje się, że jest współczesnym wcieleniem najsilniejszego nordyckiego Boga - Thora. I tym właśnie jest ten serial - współczesną adaptacją norweskiej mitologii, ale jest po prostu świetny! W pierwszym sezonie mamy duży nacisk właśnie na postać Magne i Thora, w drugim zaś skupiamy się na jego młodszym bracie. Fani mitologii szybko połapią się kto jest kim i będą wyczekiwać kolejnych odsłon i zwrotów akcji.

Ja bawiłam się przednio i będę usychać z tęsknoty za trzecim sezonem. 

Tytuł: Ragnarok
Tytuł oryginału: Ragnarok
Sezon: 1-2
Odcinków: 12
Czas trwania odcinka: 45 minut
Na podstawie: inspirowane mitologią nordycką
Stacja: Netflix

FBI (Sezony 1-3)


Mam ogromną słabość do procedurali. Mimo, że większość z nich jest przewidywalna, wszyscy doskonale wiemy, jakie schematy w nich znajdziemy, to mimo wszystko regularnie do nich wracam i zaczynam kolejne. Na FBI miałam ochotę już dawno, a fakt, że ostatnio pokończyły mi się wszystkie najnowsze sezony i niedługo wychodzi trzeci spin-off z serii zmotywował mnie do obejrzenia. Pierwszy sezon to sztosik, oglądałam go z zapałem, a historia Maggie (Missy Peregrym, którą uwielbiam!) pochłonęła mnie bez reszty. Drugi i trzeci sezon były równie dobre, chociaż muszę przyznać, że ten pierwszy był najbardziej emocjonalny!

Ogromny plus za to, że każdy sezon stanowi oddzielną pełną historię i wątki, które zostają rozpoczęte w pierwszym odcinki, kończą się wraz z ostatnim, więc nawet jeśli poddacie się po którymś sezonie, nie zostaniecie z takim wrażeniem opuszczenia. Już zaczynam tęsknić, ale przede mną jeszcze spin-off, a niedługo startuje trzeci z franczyzy. Oby były równie dobre!

Tytuł: FBI
Tytuł oryginału: FBI
Sezon: 1-3
Odcinków: 56
Czas trwania odcinka: 45 minut
Status: w trakcie
Stacja: CBS

FBI: MOST WANTED (Sezony 1-2)



Najbardziej poszukiwani, najgroźniejsi - to ich ściganiem zajmuje się jednostka specjalna. Jej szefa poznaliśmy w crossoverze z pierwotną serią, dlatego miałam wrażenie, że witam starych znajomych. Przepadłam już od pierwszego odcinka - wspaniała ekipa, wciągające odcinki, akcja od początku do końca. Jest to serial absolutnie w moich klimatach i aż mi dziwnie, że tak szybko przez niego przebrnęłam i muszę czekać przeszło rok na kolejny sezon!

Fajne jest to, że serial porusza bardzo aktualne problemy (na szczęście nie skupia się na covidzie, aleluja, bo ileż można), drugi sezon kładzie bardzo duży nacisk na zbrodnie na tle rasowym, zbrodnie nienawiści i problemy, z jakimi czarnoskórzy, Indianie czy Meksykanie mierzą się na co dzień i niekiedy naprawdę serce pęka, że takie rzeczy dzieją się w dzisiejszych, ponoć cywilizowanych czasach...

Tytuł: FBI: Most Wanted
Tytuł oryginału: FBI: Most Wanted
Sezon: 1-2
Odcinków: 29
Czas trwania odcinka: 45 minut
Status: w trakcie
Stacja: CBS

THE NEVERS (Sezon 1)


Mam problem z tym serialem. Nie czekałam jakoś wybitnie na nowe odcinki, chociaż oglądałam w miarę na bieżąco. W miarę, bo obejrzenie finałowego odcinka zajęło mi całe wieki. Pomysł na fabułę jest całkiem spoko - trochę takie polowanie na czarownice, bardzo silny nacisk na kobiecą siłę, motyw niezwykłych kobiet w wiktoriańskiej Anglii. To wszystko brzmi naprawdę spoko, ale coś m w tym serialu nie zagrało i nie przyciągnęło mnie do siebie.

Nie jest to wina samego serialu, bo jest zrobiony naprawdę porządnie, przyciąga oko i nie ma tu dziur fabularnych, po prostu do mnie nie do końca przemówił. Mimo to jestem ciekawa jego ewentualnej kontynuacji i chętnie zerknę zobaczyć, co tam u walecznych kobietek się dzieje.

Tytuł: Nierealne
Tytuł oryginału: The Nevers
Sezon: 1
Odcinków: 6
Czas trwania odcinka: 56 minut
Status: w trakcie
Stacja: HBO

HUNTERS (Sezon 1)


Cóż to był za przedziwny serial. Był naprawdę przepięknie zrobiony, choć nie do końca leżał mi fabularnie i na pewno nie będzie to produkcja dla wszystkich. Młody Jonah jest świadkiem morderstwa swojej babci, a szukając zabójcy trafia na organizację złożoną z ludzi żydowskiego pochodzenia, którzy polują na mieszkających w Ameryce Nazistów. Akcja dzieje w 1977 roku, o czym ja osobiście notorycznie zapominałam i gubiłam się trochę w czasoprzestrzeni. Generalnie ja fanką historii nie jestem, ale tutaj jest ona pokazana po prostu dobrze, bez takiego niepotrzebnego pierdolenia, nie ma kwiatków, tylko goła prawda, dlatego jeśli ktoś nie jest na to gotowy albo po prostu nie lubi oglądać o czasach obozów to niech odpuści sobie ten serial.

Podobała mi się ogromnie przemiana Jonaha, bo o ile na początku jest zwykłym nastoletkiem, totalnie zagubionym i przerażonym, to zmienia się przeokrutnie i bardzo fajnie jest pokazane, jak łatwo jest zatrzeć granicę między dobrem i złem. Nie jest też taki do końca oczywisty, parę rzeczy mnie zaskoczyło, końcówka zostawiła z otwartą buzią, bo koniecznie się tego nie spodziewałam! Jedyne, co tak naprawdę mi nie leżało, to długość odcinków, bo momentami zwyczajnie się dłużyło.

Tytuł: Łowcy
Tytuł oryginału: Hunters
Sezon: 1
Odcinków: 10
Czas trwania odcinka: około 75 minut
Status: w trakcie
Stacja: Amazon
Przegląd seriali #43

grudnia 19, 2020

Przegląd seriali #43

THE POLITICIAN (Sezon 2)


Są dwie rzeczy, których nie lubię - seriale polityczne i te od Ryana Murphy’ego. Do politycznych miałam parę podejść, ale wszędzie tam, gdzie pojawia sie polityka ja się po prostu nudzę. A z Murphym mamy historię wzlotów i upadków, bo jak Glee kocham całym serduszkiem, tak AHS nie mogę zdzierżyć. A The Politician jest kombinacją obu tych kategorii, która… cholernie bardzo mi się podoba.

Obstawiam, że duża w tym zasługa Bena Platta, który skradł moje serduszko już za czasów Pitch Perfect i generalnie zajebiście dobranej obsady. Choć serial jest mocno groteskowy, w ogóle mi to nie przeszkadza. Wszystkie elementy są wyważone i to, co normalnie działa mi na nerwy, tu kompletnie nie przeszkadza.

Co więcej! Drugi sezon podoba mi się bardziej niż pierwszy i choć skupia się na kolejnym szczeblu kariery Paytona - tym razem są to wybory na senatora, to ja to śledzę z ciekawością, wręcz chłonę, co zdarza mi się nieczęsto ostatnimi czasy. Polecam!

Tytuł: Wybory Paytona Hobarta
Tytuł oryginału: The Politician
Sezon: 2
Odcinków: 7
Czas trwania odcinka: 28-62 minuty
Status: w trakcie
Stacja: Netflix

9-1-1 (Sezon 1)


Włączyłam w sumie z nudy. Trochę mi zaczęło brakować katastrof i lekarzy i tego wszystkiego, bo wszystkich swoich ulubieńców już obejrzałam. A tu co mamy? Mix! 9-1-1 skupia się na pracy jednostek odpowiedzialnych, czyli zaczynamy od dyspozytorni - chyba moich ulubieńców, bo ich praca jest mega ważna, ale cholernie ciężka. Potem przechodzimy w zależności od wezwania - straż pożarna (głównie), policja i medycy. Chyba takie combo jeszcze nie oglądałam, ale cholernie mi się podoba.

Początek takie meh, ale wiecie, 10 odcinków, co mi szkodzi. I Boże, wciągnęłam się! Naprawdę się wciągnęłam, bo minęłam chwila, a ja już kończyłam sezon. Jezu. Będę się tylko modlić, żeby nie zrobili z tego telenoweli jak z chirurgów. Żartuje, nie modlę się, ale kciuki będę trzymać.

Podoba mi się chyba wszytko, bo wiecie, ja uwielbiam katastrofy w serialach i moje ulubione odcinki to zazwyczaj te, w których albo właśnie jest katastrofa na jakaś masowa skalę, strzelanina, ktoś ginie... a tutaj nie zawiodłam się kompetnie, bo katastrofa jest średnio co drugi odcinek. Dramy też są, romans jeden odhaczony, ale był uroczy, podobała mi się ta para! Życia osobistego również liznęliśmy, ale w sposób taki, ze nie czuć przesytu, ale miło się dowiedzieć czegoś o postaciach. Póki co jest dobrze!!

Serial współtworzy Murphy, którego nie lubię, ale nie widać w ogóle tu jego charakterystycznego stylu i nie wpadłabym na to!

Tytuł: 9-1-1
Tytuł oryginału: 9-1-1
Sezon: 1
Odcinków: 10
Czas trwania odcinka: 45 minut
Status: w trakcie
Stacja: Fox

GOOD OMENS (Miniserial)


Czaiłam się na ten serial długo, ale coś nie mogłam się zebrać i właściwie pomógł mi fakt, że jest to miniserial i nie będę musiał czekać na nowy sezon. Słyszałam naprawdę wiele, zarówno na temat książki, której jeszcze nie czytałam, jak i na temat serialu, ale szczerze mówiąc ja się trochę zawiodłam. I wynudziłam.

Zacznijmy od dobrych rzeczy, bo na plus zdecydowanie dział świetna obsada (Trennant i Sheen dają czadu), brytyjskie akcenty, piękna sceneria i ogólnie widać, że jest to serial zrobiony z pompą i przywiązano dużą wagę do szczegółów! To mi się naprawdę podoba. Crowley zdecydowanie skradł moje serducho.

Ale nie podobał mi się serial jako taki, jego tematyka, bo jak dla mnie jest cholernie przegadany, prawie nie ma tu akcji, a odcinki są za długie i się ciągną strasznie. Znam seriale, które maja po godzinie, a w ogóle tego nie odczułam. A tu jest właśnie w drugą stronę i ja odczuwam boleśnie długość tych odcinków, bo mam wrażenie, że czas stoi w miejscu. W żadnym wypadku nie powiem, że jest to zły serial, bo nie jest, po prostu do mnie nie trafił, bo to nie moja tematyka. 

Tytuł: Dobry Omen
Tytuł oryginału: Good Omens
Sezon: 1
Odcinków: 6
Czas trwania odcinka: 56 minut
Status: zakończony (miniserial)
Na podstawie: „Dobry Omen”, Neil Gaiman & Terry Prachett 
Stacja: Amazon
Przegląd seriali #42

grudnia 18, 2020

Przegląd seriali #42

SERIA NIEFORTUNNYCH ZDARZEŃ (Sezony 1-3)


Byłam bardzo ciekawa serialu na podstawie jednej z najfajniejszych serii, jakie czytałam i chciałam porównać, jak wyjdzie serial, skoro film nie doczekał się kontynuacji. Jednakże wyszło bardzo... średnio.

Serial podąża kropka w kropkę z fabuła książek - ktoś powie, ze fajnie, dla mnie natomiast to jest podstawa nudy, bo książki czytałam, znam i nie mam ochoty na przechodzenie przez to jeszcze raz. Wolę, kiedy książka i jej adaptacja trochę się od siebie różnią, kiedy na nowo poznaję daną historię.

Sama historia jest specyficzna pod względem fabularnym jak i bohaterów i to akurat zostało oddane bardzo dobrze. Zarówno właśnie sama historia, jak i odczuwana groteska na każdym kroku i prawdopodobnie to jest to, dlaczego serial mi się nie podoba i mnie nudzi - nie mój klimat, nie lubię takich seriali. Nie zrozumcie mnie źle, bo jest to kawał dobrej roboty, tylko nie dla mnie, nie mój gust.

Na plus zasługuje tez odwzorowanie detali, bo jest fantastyczne, ale działa to w dwie strony, bo na dużym ekranie z dobrą rozdzielczością wydaje się to po prostu sztuczne...

Tytuł: Seria Niefortunnych Zdarzeń
Tytuł oryginału: The Series of unfortunate events
Sezony: 1-3
Odcinków: 25
Czas trwania odcinka: 45 minut
Na podstawie: „Seria Niefortunnych Zdarzeń” Lemony Snicket
Status: zakończony
Stacja: Netflix

ALEX RIDER (Sezon 1)


Film o przygodach Alexa bardzo mi się podobał i jestem mocno przekonana, że oglądałam go więcej niż raz, także gdy zobaczyłam zapowiedź pierwszego sezonu byłam nastawiona bardzo pozytywnie.

Niestety nie wyszło to tak, jakbym chciała, bo sezon niesamowicie mnie wynudził .Jak dla mnie nie było tu abolutnie nic ciekawego, nie polubiłam się ani z fabułą, ani z bohaterami, a nawet niekoniecznie miałam ochotę kontynuować przygodę. Bo taki jest problem z serialami, gdzie wcześniej wyszedł film, a już w ogóle są na podstawie książek - chcąc nie chcąc fabuła musi się powtórzyć.

Dlatego chwilowo przymykam oko i dam mu szansę, bo a historia ma potencjał, a nastoletni szpieg być może jeszcze mnie zaskoczy. Choć póki co jestem na nie.

Tytuł: Alex Rider
Tytuł oryginału: Alex Rider
Sezon: 1
Odcinków: 8
Czas trwania odcinka: 45 min
Na podstawie: „Alex Rider” Anthony Horowitz
Status: w trakcie
Stacja: Amazon

CHILLING ADVENTURES OF SABRINA (Sezony 2-3)


Muszę przyznać, ze drugi sezon mnie zaskoczył! Początkowo obejrzałam polowe i odpadłam, nie byłam w stanie przebrnąć, ale przerwa dobrze mi zrobiła i na nowo wciągnęłam się w przygody Sabriny. Najwyraźniej działa to tak samo, jak w przypadku Riverdale - co za dużo to nie zdrowo.

Duża dawka mroku, trochę brutalności, demony, diabły i opętanie - zdecydowanie ten sezon podoba mi się bardziej! Co prawda dalej nie lubię głównej bohaterki, jest dziwna i denerwująca, ale polubiłam się z obsada poboczna. Praktycznie całą, wiec chcąc nie chcąc jakoś ta nadęta Sabrinę przeżyje.

Jeśli twórcy nie przegną w żadną stronę, to może się to okazać całkiem spoko serialem! I tu mały uptade, bo miał być osobny post na rzece sezon, ale nie będzie, bo o matko, jak mi się ten sezon ciągnął niemiłosiernie! Tak, jak w drugim nabrałam nadziei, że jednak coś z tego będzie, tak trzeci pogrążył je! Chyba nic mi się tu nie podobało, poza wątkiem z poganami. Bohaterowie są strasznie wkurzający, ich problemy mnie męczą, a przemiana Nicka to coś, co kompletnie do tego sezonu nie pasuje. Jeśli będziemy sie trzymać tego schematu, to czwarty, o ile powstanie, powinien być ekstra! Ale chwilowo to ja mam serdecznie dość… P.S: Ma być jeszcze jeden, finałowy!

Tytuł: Chilling Adventures of Sabrina
Tytuł oryginału: Chilling Adventures of Sabrina
Sezon: 2-3
Odcinków: 17
Czas trwania odcinka: 50 min
Na podstawie: „Chilling adventures od Sabrina” ArchieComics
Status: w trakcie
Stacja: Netflix

THE ORDER (Season 2)


Pierwszym sezonem byłam zachwycona i gdy tylko okazało się, że powstanie drugi, czekałam z niecierpliwością. Co nie zmienia faktu, że o dacie premiery zapomniałam i przypomniałam sobie kompletnie przypadkiem, także ten…

Czy drugi sezon utrzymuje poziom? Zdecydowanie! Były takie momentu nudniejsze, ale to trwało dosłownie chwilę i zaraz znów skupiałam się na akcji. Bardzo się cieszę, że wilkołaki wysunęły się na prowadzenie i dostały więcej czasu antenowego, bo to jest naprawdę ciekawsza wersja serialu i mam wrażenie, że twórcy na nich mieli lepszy pomysł, niż na magów. Zakończenie? Miazga! Teraz pozostaje tylko czekać na kolejny sezon!

Oczywiście nie obyło się bez wad, bo studenckie życie jest tutaj bardziej niż stereotypowe, a alkohol leje się strumieniami i aż cud, że oni się nie zataczają ciągle. Odniosłam wrażenie, że w momentach, w których zabrakło pomysłu na kwestię lub fabułę pojawia się alkohol. Ja polecam bardzo!

Tytuł: The Order
Tytuł oryginału: The Order
Sezon: 2
Odcinków: 10
Czas trwania odcinka: 50 minut
Status: w trakcie anulowany
Stacja: Netflix
Copyright © Kasikowykurz , Blogger