Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Święci Grzesznicy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Święci Grzesznicy. Pokaż wszystkie posty
L. J. Shen - Szakal

stycznia 20, 2022

L. J. Shen - Szakal

Kończenie jakiejś serii zawsze jest trudne, ale kończenie takiej, w której człowiek się bez reszty zakochał bez reszty wydaje się jeszcze trudniejsze. Choć tak naprawdę She trochę nas tu oszukuje, bo Szakal jest bardziej spin-offem, samodzielną historią w uniwersum, aniżeli faktycznie zakończeniem serii. Ale być może taki zabieg sprawił, że pożegnanie nie było aż tak przykre!

Romana "Szakala" Protsenko poznaliśmy w poprzednim tomie, ale tak naprawdę tamten Szakal i ten Szakal to jak zupełnie dwie osoby, bo od wydarzeń ze Skandalu minęły bodajże cztery lata i dzisiejszy Roman bardziej upodobnił się do chłopaków z Hot Holes, niż sam chciałby przyznać. Dostaje propozycje biznesową - ma zaprzyjaźnić się z córką swojego partnera i wyciągnąć ją do ludzi, bowiem dziewczyna po traumatycznych przeżyciach jest nieufna i wycofana. Jesse Carter została brutalnie zgwałcona przez swojego byłego chłopaka i wraz z tym wydarzeniem straciła zaufanie do świata. A reputacja Szakala nie sprawia, że staje się on kimś godnym zaufania.

Shen zawsze stawiała na mocne postacie i to od samego początku w niej lubiłam. Przystojni, bogaci, ale i brutalnie faceci, każdy z nich ma swoją mroczną stronę, a pod fasadą grubiaństwa skrywa się miękkie serce i kobiety, które nie dają sobie w kaszę dmuchać, są wyszczekane, silne i charakterne. Dlatego tym bardziej na tle ich wszystkich ta para mocno się wyróżnia. Szakal jako praktycznie męska prostytutka nie pasuje do schematu dupka, a Jesse została już na samym początku przedstawiona jednym zdaniem: "W tej książce księżniczka ratuje się sama|". Przyznaję bez bicia, ze ta informacja mnie ucieszyła, a czytanie o tym, w jaki sposób to robi sprawiło mi ogrom radości i nie powiem, byłam też trochę dumna.

Tą konkretną książkę wyróżnia też sama historia, a raczej jej tło - postacie drugoplanowe, rodzina Jesse - to wątki, które niesamowicie ubarwiały opowieść i dodawały napięcia. A plot twisty, jakie nam zaserwowała? Powiem tak: Szakal i Jesse może nie są moją ulubioną parą ever, ale zdecydowanie to ich historia podobała mi się najbardziej!

Do tego akurat tą część trafiłam w audiobooku, lektor był świetny, co tylko dopełniło całości.

Tytuł: Szakal
Tytuł oryginału: Bane
Seria: Święci Grzesznicy (tom 4)
Autor: L. J. Shen
Stron: 360
Format: audiobook (czyta Konrad Darocha)
Wydawnictwo: Edipresse Książki
L. J. Shen - Skandal

grudnia 09, 2021

L. J. Shen - Skandal


Bez wątpienia z każda kolejną książką autorki wsiąkam w ten świat coraz bardziej i z niejakim zdumieniem zauważam, że ta pierwsza podobała mi się najmniej. Nie wiem, czy Skandal nie jest moim ulubieńcem z tej serii! Może właśnie dlatego, że Trent z natury jest cichy, nie jest takim dupkiem jak jego przyjaciele i nie robi wszystkiego pod wpływem irracjonalnych impulsów. Wewnątrz wie, że jego związek z połowę od niego młodszą Edie jest czymś złym (jest pełnoletnia, bo inaczej chyba machnęłabym od razu DNF, nie kręcą mnie takie klimaty), a ich relacja rozwija się stopniowo. Co za tym idzie - mamy dużo czasu, żeby pokochać ich oboje, chociaż nie oszukujmy się. Nie zajęło mi to długo czasu. 

Uwielbiam nie tylko ich relację, ale też wszystko to, co się za tym kryje. Oboje są po przejściach i mimo różnicy wieku zdają się dostrzegać siebie nawzajem. Widzą to, co skryło się głęboko za murami, niedostępne dla całego świata i tylko oni są wstanie przebić się przez nienawiść, pogardę i głęboko skrywany strach. Nie wiem, co sprawiało mi większą frajdę - czytanie, jak powoli się w sobie zakochują, czy wszystko to, co działo się dookoła nich, a przede wszystkim afera z ojcem Edie. 

Mam wrażenie, że ta część jest bardziej dojrzała, bardziej przemyślana i dopracowana niż poprzednie dwie. Nie wiem, czy to faktycznie kwestia bohaterów czy wydarzeń, czy po prostu autorka rozwinęła się jako pisarka i z każda kolejną książką czyta się to coraz lepiej. Uwielbiam tez małą Lunę, jej sposób na wyrażanie świata, tak podobne do jej ojca. Jestem ogromnie ciekawa, jaka będzie w przyszłości i mam nadzieję, że ich relacja z czasem się naprawi. 

Mam straszną ochotę już teraz wskoczyć w kolejną część i wciąż nie mogę uwierzyć, że tak długo zajęło mi zapoznanie się z Shen!

Tytuł: Skandal
Tytuł oryginału: Scandalous
Seria: Święci Grzesznicy (tom 3)
Autor: L. J. Shen
Stron: 304
Format: mobi
Wydawnictwo: Edipresse Książki
L. J. Shen - Chaos

listopada 16, 2021

L. J. Shen - Chaos

Kończąc pierwszy tom doskonale wiedziałam, jakich postaci będzie dotyczył drugi (i coraz bardziej żałuję, że to nie od tej serii zaczęłam przygodę z Shen i na 99% zrobię reread Pretty Reckless, co by w mojej głowie wszystkie postacie wskoczyły na właściwe miejsca). Wciąż twierdzę, że chłopaki z Hot Holes mają absurdalnie idiotyczne ksywki i z każdym dniem utwierdzam się w przekonaniu, że ten tom lubię o wiele bardziej.

Przez Rosie LeBlanc.

Młodsza z sióstr zdecydowanie bardziej mi się podobała i mimo, że nieuleczalnie chora, pozostaje waleczną, zadziorną i pyskatą młodą kobietą, która nie daje sobie wejść na głowę. I pozostaje wierna sobie, swoim ideałom i wartościom. Rosie nie chce żyć jako ktoś, kto obarczony jest poważną chorobą. Chce żyć jako młoda kobieta, którą jest. Chce kochać, być smutna, szczęśliwa, chce wyrażać swoje zdanie i żyć pełnią życia. Ale też nie zamierza się wiązać, nie chce mówić nikomu "na zawsze", kiedy nie wie, jak wiele życia ma jeszcze przed sobą. 

Ja tą książkę jednocześnie uwielbiam i jej nie znoszę. Uwielbiam za Rosie, ale też za nią nie znoszę, bo Rosie jest powodem, dla którego brnęłam dalej, ale jednocześnie bałam się, jak ta historia się skończy, bo skoro ona nie wie, ile tak naprawdę zostało jej życia, to skąd mogę wiedzieć to ja? I tak naprawdę przez całą historię żyjemy w niepewności. Nie wiemy czy ten dzień jest kolejnym zwykłym dniem, czy to będzie ostatni dzień i czy kolejny nie rozdział nie będzie oznaczał złamanego przynajmniej jednego serca. A ja nienawidzę żyć w takiej niepewności.

Przyznaję szczerzę, że ta historia doprowadziła mnie do łez. Nie powiem jakich, bo tego musicie dowiedzieć się sami, ale był taki moment, w którym moje serce pękło, rozpadło się na kawałki i przestało bić, a ja autentycznie zamarłam w niepewności, czy w ogóle chcę jeszcze kontynuować tą przygodę, a autorka tak poprowadziła fabułę, że jeszcze długą chwilę trzymała mnie w niepewności, a ja w poczuciu totalnego zagubienia klikałam kolejne strony, żeby dowiedzieć się, czy jednak się uśmiechnę, czy wybuchnę płaczę. Doceniam, szanuję za taki zabieg, ale zdecydowanie nie lubię.

Ale przez to wszystko jestem jeszcze bardziej ciekawa kolejnych tomów, bo w życiu prywatnym całej ekipy dużo się zmieniło i moja ciekawość sięga zenitu! I to wszystko wciąż nie zmienia faktu, że uważam te ich ksywki za absurdalnie idiotycznie i zastanawiam się, czy to jakieś zboczenie bogaczy, czy to ja nie potrafię ich docenić.

Tytuł: Chaos
Tytuł oryginału: Ruckus
Seria: Święci Grzesznicy (tom 2)
Autor: L. J. Shen
Stron: 304
Format: mobi
Wydawnictwo: Edipresse Książki
L. J. Shen - Intryga

października 23, 2021

L. J. Shen - Intryga

Podobno miłość i nienawiść to te same uczucia, tylko doświadcza się ich w trakcie różnych okoliczności. To prawda. Mężczyzna, o którym marzę, nawiedza mnie również w koszmarach. To znakomity prawnik. Utalentowany kryminalista. Piękny kłamca. Dręczyciel i wybawiciel, potwór i kochanek. Dziesięć lat temu zmusił mnie do ucieczki z małego miasteczka, w którym mieszkaliśmy. A teraz przyszedł do mnie w Nowym Jorku i nie odejdzie, dopóki nie weźmie tego, co należy do niego.

Zacznijmy w ogóle od tego, że tą serię powinno się czytać przed "All Saints High". bo chronologicznie dzieje się na długo przed tamtą i mamy tu losy rodziców i przyjaciół rodziców dzieciaków z tamtejszej serii. Ja w sumie póki co przeczytałam tylko pierwszy tom z każdej serii, ale tak dziwnie wyszło, że W "Pretty Reckless" śledziliśmy losy Darii prawie że już pełnoletniej, a tutaj dopiero gdzieś pod koniec historii była wzmianka, że Daria dopiero się urodziła. Trochę to jednak zaburza utworzoną w mej głowie linię czasową!

To dopiero moja druga książka od Shen i nie bardzo wiem, co mam powiedzieć. O ile w przypadku pierwszej słowa płynęły same, tak tutaj niejako mam z tym problem. Nie podobała mi się tak mocno jak jej poprzedniczka, a mimo to nie potrafiłam się od niej oderwać. Nie wiem, może to kwestia bohaterów, bo oo ile Emilia i jej siostra bardzo przypadły mi do gustu, o tyle postać Brutala (albo Barona, jeśli ktoś zechce nazywać go po imieniu) już ie bardzo... W ogóle co to jest za imię Baron i ksywka Brutal?! Chyba przez cały czas towarzyszyła mi tam gdzieś z tyłu głowy myśl, że bardziej idiotycznie to on się nazywać nie mógł i pewnie też przez to nie potrafię go tak naprawdę wziąć na poważnie...

Ale pomijając Brutala (wybaczcie, ale to idiotycznie brzmi, naprawdę), Emilia to kawał dobrej postaci. Malarka, która całe życie służy innym (jej rodzice pracują jaku służba w rodzinnym domu Brutala), nigdy nie potrafiła zarobić na tyle dużo pieniędzy, żeby niczym się nie martwić, a do tego opiekuje się chorą siostrą i ma niezwykłą obsesję na punkcie pewnego drzewa. Nie mogę wam powiedzieć, bo wszystko bym zepsuła, ale jest to dosyć nietuzinkowe i chyba ten element podobał mi się najbardziej. I w ogóle to, jak został wykorzystany w relacji tych dwojga!

Nie umiem powiedzieć, co mi tu nie pasowało, ale nie umiem mimo wszystko myśleć o niej z uśmiechem na ustach, jak to często bywa w przypadku takich historii. Czai się tu chyba za dużo goryczy, zbyt wiele gniewu i nienawiści i w jakiś sposób przysłoniło mi to radość odczuwaną podczas lektury.  Były takie momenty, kiedy uśmiechałam się jak głupia, ale nie potrafię wskazać konkretnego, bo mimo wszystko przebija się ta nieszczęsna gorycz.

Nie mam pojęcia, czy to jest ta historia, która zostanie ze mną na lata, ale biorąc pod uwagę, jak sprzeczne uczucia wywołuje - jest taka szansa.

Tytuł: Intryga
Tytuł oryginału: Vicious
Seria: Święci Grzesznicy (tom 1)
Autor: L. J. Shen
Stron: 352
Format: mobi
Wydawnictwo: Edipresse Książki
Copyright © Kasikowykurz , Blogger