Pokazywanie postów oznaczonych etykietą HBO. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą HBO. Pokaż wszystkie posty
Przegląd seriali #89

stycznia 30, 2022

Przegląd seriali #89

 GOSSIP GIRL (Sezon 1)


Mam problem z tym serialem. Lubiłam oryginalną Plotkarę, choć nie dałam rady przebrnąć przez rewatch, odpadłam po drugim sezonie. Do edycji 2021 podeszłam ze świeżą głową, powiedziałam sobie, że te dwie produkcje poza tytułem nie mają ze sobą nic wspólnego i faktycznie tą pierwszą połowę oglądało mi się naprawdę dobrze. Od, nowa rozpieszczona elita bogatych dzieciaków. Plotkara przeniesiona na media społecznościowe - dobra, ma to sens, w końcu to 2021. Tyle, że chyba na tym te plusy się kończą.

Obsada jest spoko, choć jak to bywa w amerykańskich produkcjach wiek nie gra roli i niektórzy uczniowie są starci niż nauczyciele. Ale ja trochę nie rozumiem tej kultury 2021 wieku, więc dla mnie sporo rzeczy nie ma sensu, jak chociażby ta cała cancel culture. Doceniam, że serial chce być na bieżąco i dotrzeć do młodego pokolenia, ale trochę zapomina o tym starszym. Bo nauczyciele zachowują jak małolaty, małolaty w ogóle zapominają, że istnieje coś takiego jak moralność, a i na rodzicach nie ma co polegać. Czy poza ładnymi ludźmi ma on coś do przekazania? Nie sądzę. 

Tytuł: Plotkara
Tytuł oryginału: Gossip Girl
Sezon: 1
Odcinków: 1
Czas trwania odcinka: 56 minut
Na podstawie: reboot serialu Plotkara
Status: w trakcie
Stacja: HBO

EMILY IN PARIS (Sezon 2)


Przyznaję szczerze, że to jest takie moje guilty pleasure i oglądanie go sprawia mi ogrom radości, chociaż w żaden sposób nie mogę utożsamić się ani z bohaterką, ani z jej decyzjami. Chwilę mi zajęło, zanim w końcu zabrałam się za jego oglądanie, ale jak już włączyłam pierwszy odcinek - wpadłam po uszy i w dwa dni skończyłam sezon! Będę czekać na kolejny sezon, jeśli się pojawi i zapewne schemat się powtórzy, bo mimo wszystko jestem ciekawa, co ta Emily znowu wymyśli i dokąd zaprowadzi ją los.

Ale wątku z jej szefową i jej przyjazdem do Paryża to ja jednak w ogóle nie lubię. Ale jednak jej pojawienie się zapoczątkowało fajny zwrot akcji... No eh, pozostaje czekać na ciąg dalszy :)

Tytuł: Emily in Paris
Tytuł oryginału: Emily in Paris
Sezon: 2
Odcinków: 10
Czas trwania odcinka: około 30 minut
Status: w trakcie
Stacja: Netflix

FLIGHT ATTENDANT (SEZON 1)

Znacie taki moment w życiu, kiedy nie ruszacie serialu, bo myślicie, że będzie głupią komedią, a okazuje się, że to bardziej thriller, okraszony dużą dawką czarnego humoru? Zaczęłam oglądać Stewardesę w sylwestra, od pierwszy lepszy tytuł i kurde. TO JEST ŚWIETNE! Kaley Cuoco, która do tej pory znałam jako serialową Penny zrobiła naprawdę świetną robotę, towarzyszący jej Michiel Huisman to człowiek, którego obecność zawsze witam z uśmiechem, a oni dwoje razem? Kurde, ich dwoje ogląda się naprawdę dobrze, a rozwiązywanie zagadki wraz z główną bohaterką dostarcza ogrom zabawy!

Do tego serial ma bardzo ciekawą formę i zostaje nam tylko domyślać się, czy nasza bohaterka zwariowała, czy może jednak jeszcze nie. Czekam niecierpliwie na drugi sezon!!

Tytuł: Stewardessa
Tytuł oryginału: The flight attendant
Sezon: 1
Odcinków: 8
Czas trwania odcinka: 45 minut
Na podstawie: The Flight Attendant by Chris Bohjalian
Status: w trakcie
Stacja: HBO

REBELDE (SEZON 1)

Nigdy nie widziałam żadnego odcinka oryginału w całości. Był ogromnie popularny w moich nastoletnich latach, ale ja nie należałam do grona, który go uwielbiał, tak samo jak zresztą Zbuntowanego Anioła i innych telenowel. W tamtym czasie moje oglądanie seriali ograniczało się raczej do szukania powtórek w sobotę o siódmej rano albo w ogóle przebywania gdzieś w odmętach lasów. Lepiej, ja w sumie nie miałam pojęcia o czym to jest (poza tym, że zawsze czułam się zażenowana strojami w seriali) i gdy w zapowiedzi rebootu usłyszałam piosenkę, odpowiedź była jedna: oglądam!

I wpadłam, bo w przeciągu jednego dnia miałam już za sobą cały sezon i teraz tęskno mi do kolejnego, ale mimo wszystko do oryginału mnie nie ciągnie, bo te 330 odcinków jednak mnie przeraża. I powiem wam, że jest spoko, chociaż serialem najwyższych lotów tego nie nazwę. Lepiej nada się na typowy relaks z ponoć kultowymi piosenkami w tle. Ja generalnie uwielbiam klimaty prywatnych szkół, dramatów w ich ścianach (nawet ta sekretne organizacja jest zrobiona mam wrażenie sensownie). 

Postacie są fajne, da się ich lubić, są nawet nawiązania do oryginału, choć nowe Rebelde nie próbuje na siłę być starym. Jest stworzone mam wrażenie na jego legendzie i z szacunkiem odnosi się do pierwowzoru. Postacie dają się lubić i choć wypychana na przód para głównych bohaterów zajmuje większość czasu antenowego, to jednak to postacie drugoplanowe zostają na dłużej w głowie i chętniej się do nich wraca myślami. 

Jeśli będzie kontynuacja - obejrzę!

Tytuł: Zbuntowani
Tytuł oryginału: Rebelde
Sezon: 1
Odcinków: 8
Czas trwania odcinka: 45 min
Na podstawie: serialu Rebelde z 2002 roku
Status: w trakcie
Stacja: Netflix

JUJUTSU KAISEN (SEZON 1)

Chryste panie, jakie to było dobre! Siedziało w mojej głowie praktycznie już od dnia premiery, ale wciąż i wciąż nie umiałam się zabrać, a w przypadku anime oglądanie jednego odcinka na tydzień nigdy nie było dobre. W skrócie: zwyczajny chłopak połyka palec demona i w rezultacie staje się jego naczyniem. A to potężna i wredna bestia. Zamiast zostać zlikwidowanym, zostaje przeniesiony do szkoły czarowników i zaczyna się uczyć, jak być naczyniem dla niebezpiecznego drania, a przy okazji jak ochronić jak najwięcej ludzi przed demonami. 

Zakochałam się w tym anime od pierwszego odcinka i jeny, jak ja żałuję, że jest tylko jeden sezon! Demony, okultyzm, magiczne szkoły, charyzmatyczni bohaterowie - to dokładnie takie klimaty, które uwielbiam (zawsze mówię, że trąci mi to Naruto i wtedy już wiem, że zostaniemy kumplami). Jest dziwnie, jest epicko, a ja na dzień dzisiejszy uwielbiam każdy aspekt tej historii!

Tytuł: Jujutsu Kaisen
Tytuł oryginału: Jujutsu Kaisen
Sezon: 1
Odcinków: 24
Czas trwania odcinka: 24 minuty
Na podstawie: mangi "Jujutsu Kaisen" Gege Akutami
Status: w trakcie
Stacja: studio Mappa

YOU (SEZON 3)

Eee... Czy ja jestem w mniejszości, która kompletnie nie cieszy się na nowe sezony i uważa, że czas najwyższy byłoby to zwyczajnie zakończyć? Pierwszy sezon był dla mnie okropny, przegadany, a postać Beck działała mi na nerwy (nie znoszę tej aktorki). Drugi sezon napawał nadzieją, bo był mroczny, dziwny, pokręcony, a Love nadała świeżości i dostałam to, czego oczekiwałam od samego początku. No i przychodzi sezon trzeci, a tu dupa i kamieni kupa. Czy ktoś mi może wyjaśnić, co tu się, kolokwialnie mówiąc, odjebało?

O ile poprzednie sezony kończyłam w dwa-trzy dni, o tle z tym męczyłam się chyba z dwa tygodnie. Bo nie licząc pierwszego i ostatnie odcinka to zwyczajnie wiało nudą. Bądź co bądź Joe i życie na przedmieściach miasteczka, próba prowadzenia normalnego życia i czy naprawdę trzeba było to rozciągnąć aż na dziesięć odcinków? Przykro mi, ale ja rozczarowałam się srogo.

Tytuł: Ty
Tytuł oryginału: You
Sezon: 3
Odcinków: 10
Czas trwania odcinka: 45 minut
Na podstawie: książek Caroline Kepnes
Status: w trakcie
Stacja: Netflix
Przegląd seriali #88

grudnia 29, 2021

Przegląd seriali #88

CLOSE ENOUGH (Sezony 1-2)

Całkiem spoko, chociaż nie do końca do mnie trafił. Nie moje poczucie humoru i dziwne spojrzenie na rodzicielstwo. Może trochę nazbyt humorystyczne w niektórych momentach, może zbyt... płytkie, puste? Nie bardzo wiem, jakiego słowa szukam. To opowieść o rodzicach, 30-latkach, którzy mierzą się z opieką nad dzieckiem i kurde. O ile na początku oglądało mi się to całkiem spoko, to niestety w trakcie zaczęło się robić coraz gorzej.

No bo, jeśli rodzice są faktycznie w wieku trzydziestu lat to... nie, to wtedy to jest dramaturgia, bo są nieodpowiedzialni, dziecinni i infantylni. Ja rozumiem, że bycie rodzicem nie musi być końcem świata i to nie jest poważna fucha, ale ludzie. Ten serial nie przekazuje dobrych wzorców...

Tytuł: Close Enough
Tytuł oryginału: Close Enough
Sezon: 1-2
Odcinków: 16
Czas trwania odcinka: 22 minuty
Status: w trakcie
Stacja: HBO Max

LA BREA (Sezon 1)

Początek nie wciągnął mnie nie wiadomo jak mocno, chociaż fakt, że w środku LA otwiera się gigantyczna dziura, która wciąga do środka ludzi i myślisz, że giną, po czym okazuje się, że przenoszą się w przeszłość z pewnością brzmi intrygująco. Gdy ogarnęłam, że oni tak naprawdę cofnęli się w czasie, pomyślałam, że to będzie cos jak... Zaginiony Ląd? Świat? Och nie pamiętam, jak to się zwało, ale był kiedyś taki dziwny serial. Na szczęście okazało się, że nie mają ze sobą nic wspólnego i dobrze, bo tamten mi się strasznie nie podobał.

Nie mogę za wiele powiedzieć, bo zdradziłabym najfajniejszą część fabuły, ale kurde, naprawdę podoba mi się, w jaką stronę to poszło! Te pierwsze odcinki tak nie bardzo mnie wciągnęły, ale już tak po drugim nawet nie zauważyłam, jak szybko lecą odcinki i wsiąknęłam w tą historię. I to zakończenie! Chyba już dostali zielone światło na drugi i sezon i dobrze, bo ja chcę wiedzieć, jak będzie dalej! :D

Tytuł: La Brea
Tytuł oryginału: La Brea
Sezon: 1
Odcinków: 10
Czas trwania odcinka: 45 minut
Status: w trakcie
Stacja: NBC

KSIĘŻNICZKA SISSI (Sezon 1-2)

Do niektórych historii z dzieciństwa się nie wraca. To jedna z nich, bo koszmarnie się zestarzała. Niesamowicie infantylna, sztuczne reakcje bohaterów i kompletnie nieadekwatna historycznie. Historia cesarzowej Austrii jest tragiczna, przeczytałam ją w trakcie oglądania i kurde, może nie powinnam tego robić? To naprawdę ciekawa postać, a kreskówka zrobiła z niej rozwydrzoną panienkę, która strzela fochy, kiedy coś nie idzie po jej myśli... To były 52 odcinki męki...

Zróbcie coś dobrego i nie oglądajcie. Przeczytajcie historię cesarzowej, lepiej na tym wyjdziecie.

Tytuł: Księżniczka Sissi
Tytuł oryginału: Princess Sissi
Sezon: 1-2
Odcinków: 52
Czas trwania odcinka: 22 minuty
Na podstawie: losów księżniczki bawarskiej Elżbiety
Status: zakończony
Stacja: France 1

GAMBIT KRÓLOWEJ (MINISERIAL)

Nie uległam, gdy cały świat oglądał Gambit Królowej i bardzo długo wstrzymywałam się przed pójściem tą drogą, ale wiecie co wam powiem? Naprawdę wciągnęłam się w ten serial! Anna Taylor-Joy robi w tym serialu fenomenalną robotę, jej twarz jest hipnotyzująca i bez problemu odczytywałam wszystko to, co chciała pokazać i już rozumiem, czemu ta produkcja zrobiła taką furorę!

Nie musicie lubić szachów, żeby przepaść, ja do dziś nie rozumiem tej gry, dlatego ta część mnie fascynowała. Ale to tak naprawdę nie jest produkcja o szachach. To wielowymiarowa historia o dążeniu do perfekcji, pasji i poświęceniu, jakie od nas wymaga - nie tylko otoczenia, ale poświęceniu także nas samych. Fenomenalna obsada i historia, nic tylko oglądać.

Tytuł: Gambit Królowej
Tytuł oryginału: The Queen’s Gambit
Sezon: 1
Odcinków: 7
Czas trwania odcinka: ponad 50 minut
Na podstawie: "Gambit królowej" Walter Tevis
Status: zakończony
Stacja: Netflix

SUPERGIRL (SEZON 6)

Moje serce do tego serialu umarło gdzieś chyba w czwartym sezonie i nic nie sprawiło, że odzyskałam radochę z oglądania, bo to wszystko poszło w dziwnym kierunku. Zrobił się za bardzo feministyczny, wciąż twierdzę, że supergirl jest tutaj zbyt umięśniona. Rozumiem girl power, bo to miał być serial o silnych kobiecych postaciach, ale ja go tak nie odbieram. Męczyłam się przy nim. Poza tym skoro miał być o kobietach to dlaczego pozwolili odejść Cat Grant? Przecież ta postać to było totalne złoto!

Finalnie ostatni odcinek mi się podobał, fajnie to zakończyli i podsumowali, ale zdecydowanie nie potrzeba było do tego aż sześciu sezonów...

Tytuł: Supergirl
Tytuł oryginału: Supergirl
Sezon: 6
Odcinków: 20
Czas trwania odcinka: 45 minut
Na podstawie: Kara Zor-El by Otto Binder Al Plastino
Status: zakończony
Stacja: The CW

SUPERSTORE (SEZONY 1-6)


Jeśli kiedykolwiek pracowaliście w korporacji, czuliście się przez nią dymani albo pracowaliście z klientem... Na pewno docenicie ten serial! Ja bawiłam się świetnie, bo jest zwyczajnie życiowy. Idiotyczne decyzje szefostwa, absurdalne wytyczne, głupie powiedzonka, praca, której nienawidzisz, ale siedzisz, bo nic innego nie ma - kto z nas nie był w takiej sytuacji? Wszystko okraszone sporą dawką humoru i świetnymi postaciami.

Ale Superstore to nie tylko żarty i śmiechy, bo pod podszewką komedii przemyca też poważniejsze rzeczy - mamy tu do czynienia z urzędem imigracyjnym, nietolerancją, prześladowaniem przez współpracowników. Pokazuje także, że praca w korpo to nie tylko praca, bo ludzie, z którymi pracujesz mogą być twoim największym wrogiem, ale mogą być też rodziną. Całościową oceniam go bardzo dobrze, choć ten ostatni pandemiczny sezon trochę zespół mi radochę. 

Tytuł: Supermarket
Tytuł oryginału: Superstore
Sezon: 1-6
Odcinków: 113
Czas trwania odcinka: około 25 minut
Status: zakończony
Stacja: NBC
Przegląd seriali #81

września 12, 2021

Przegląd seriali #81

 HOW TO SELL DRUGS ONLINE (FAST) (Sezon 3)


Ja przepraszam, ale czy ktoś może mi powiedzieć, co tu się stało? Dlaczego ten sezon był taki... nudny? Taki o niczym? O mamo, wynudziłam się na nim okropnie i tak jak dwa pierwsze oglądałam prawie że z wypiekami na twarzy, tak ten przeszedł totalnie obojętnie koło mnie i chyba nawet zasnęłam w którymś momencie... Naprawdę nie wiem, co tu się zadziało, ale kurde. Serio?

Tak naprawdę mogę to skrócić do stwierdzenia, że przez sześć odcinków Moritz stawia stronę i odpycha od siebie przyjaciół. I tyle. Szkoda, bardzo szkoda, bo po takim dobrym starcie spodziewałam się czegoś więcej! Już pominę kwestię, że niecałe trzydzieści minut odcinka wlokło mi się, jakby trwał godzinę :O

Tytuł: How to sell drugs online (fast)
Tytuł oryginału: How to sell drugs online (fast)
Sezon: 3
Odcinków: 6
Czas trwania odcinka: 30 minut
Status: w trakcie
Stacja: Netflix

TRUE DETECTIVE (Sezony 1-3)


Kiedy ten serial po raz pierwszy pojawił się na HBO wywołał swego rodzaju furorę. Był świeży, było to coś nowego i choć oglądałam go dopiero kilka lat po premierze, zachwycił również i mnie. Była to pierwsza antologia, którą oglądałam w życiu i choć początkowo nie byłam przekonana do tego pomysłu, szybko się przyjął, a serialowe antologie na dobre zagościły w moim repertuarze. 

Problem tego serialu polega jednak na tym, że jest okropnie nierówny. I tak, jak pierwszy sezon mnie oczarował i wspominam go dobrze do dziś, tak uważam, że drugi nie sprostał wysoko postawionej poprzeczce, a trzeci przegrał już na starcie. Drugi sezon pamiętam gorzej, choć wciąż uważam, że jest bardzo dobry, zaś trzeci poległ na całej linii, bo już od samego początku nie zaskarbił sobie mojej sympatii i wynudziłam się na nim przeokropnie. Szkoda, bo świetnie zaczął i mimo wszystko warto się z serialem zapoznać!


Tytuł: Detektyw
Tytuł oryginału: True Detetive
Sezon: 1-3
Odcinków: 24
Czas trwania odcinka: ponad 60 minut
Status: chodzą plotki, że będzie czwarty sezon
Stacja: HBO

TRANSPLANT (Sezon 1)


Miałam nie zaczynać nowych seriali, no ale... Ktoś jeszcze to zna? Nie lubię, kiedy w moim repertuarze nie ma medycznych seriali, a ten jest fajny i całkiem inny od całej reszty. Akcja skupia się na Bashidzie Hamarzie, uchodźcy z Syrii, który w swoim ojczystym kraju był lekarzem, ale po przybyciu do Kanady stara się odnowić uprawnienia i pracować w zawodzie. Jedyna rodzina, jaką przywiózł ze sobą, to jego dwunastoletnia siostra.

Dostajemy naprawdę mocny start i choć w środku sezonu, przynajmniej dla mnie, coś siadło, to pod koniec znowu się wkręciłam, a finałowy odcinek zostawił mnie z takim mocnym: gdzie jest ciąg dalszy?! Czasami odniosłam wrażenie, że medycyna jest tematem drugoplanowym i serial skupia się na poważniejszych tematach, nie tylko na problemie uchodźców, wojny domowej w Syrii, czy radzeniem sobie z zespołem stresu pourazowego. To naprawdę porządny i mądry serial, którym warto się zainteresować, a ja jestem ogromnie ciekawa, w którą stronę to wszystko pójdzie!

Tytuł: Nowe życie
Tytuł oryginału: Transplant
Sezon: 1
Odcinków: 13
Czas trwania odcinka: 45 minut
Status: będzie drugi sezon!
Stacja: CTV

CLICKBAIT (Miniserial)



Pia dostrzega filmik, na którym siedzący na krześle człowiek trzyma napis: jeśli to wideo osiągnie pięć milionów wyświetleń, umrę. Człowiek na nim to jej brat - Nick. Na następnych nagraniach widzi go trzymającego inne napisy: że kogoś zamordował, że znęca się nad kobietami. Od tego czasu zaczyna się wyścig z czasem. Kto będzie pierwszy: czy oni znajdą Nicka, czy wybije 5 mln wyświetleń?

Bardzo mocny początek, bardzo średni środek i mocne zakończenie. Tak naprawdę nie podobały mi się trzy odcinki: reporter, brat i syn, ale nawet jeśli chciałabym je ominąć zrobiłabym ogromny błąd, bo każdy odcinek łączy się z poprzednim i każdy stanowi jakąś część historii. Z czystym sumieniem stwierdzam, że to naprawdę dobry serial, który może dać sporo do myślenia. Głównie o roli mediów, zarówno tradycyjnych, jak i społecznościowych w naszym życiu. Przez cały czas jesteśmy wodzeni za nos i nawet jeśli coś wiecie i myślicie, że znacie sprawcę - zapewniam was, że zakończenie zaskakuje!

Tytuł: Clickbait
Tytuł oryginału: Clickbait
Sezon: 1
Odcinków: 8
Czas trwania odcinka: około 50 minut
Status: zakończony
Stacja: Netflix

HELIX (Sezony 1-2)


Zachęcona opisem serialu (ach te śmiertelne wirusy) zaczęłam oglądać, ale bardzo szybko okazało się, że ten serial nie jest tym, czego od niego oczekiwałam, bo wirusa praktycznie nie ma, za to dostajemy coś, co zajebiście mocno przypomina zombie. A ja nienawidzę seriali i filmów o zombie, bo niesamowicie mnie nudzą.

Wbrew pozorom pierwszy sezon miał potencjał, bo ostatecznie się wkręciłam i fajnie mi się oglądało. Ale drugi? Matko, drugi sezon jest tak absurdalnie głupi, że łapałam się za głowę i zastanawiałam się, jakim cudem to zostało tak spieprzone. Generalnie nie mogę polecić ani pierwszego, ani drugiego, bo całość wypada okrutnie słabo i zwyczajnie szkoda na to czasu.

Tytuł: Helix
Tytuł oryginału: Helix
Sezon: 1-2
Odcinków: 26
Czas trwania odcinka: 45 minut
Status: anulowany
Stacja: SyFy

LOKI (Sezon 1)


Loki to pierwszy sezon Marvela, który obejrzałam i szczerze? Jestem nim potwornie zawiedziona... To moja chyba ulubiona postać w uniwersum i spodziewałam się po nim wiele, a ostatecznie okropnie się wynudziłam i wyczekiwałam końca. Jest mi z tego powodu zwyczajnie przykro, bo przez te wszystkie lata, Marvel przyzwyczaił nas do niebotycznego poziomu swoich produkcji i chyba nie bardzo wiedzą, jak poprowadzić serial...

Rozumiem, dlaczego może się podobać, dlaczego wielu jest jego fanem (dlaczego z zapowiedzianej mini serii robią sezon drugi już nie bardzo), bo nie zmienia faktu, że jest on nakręcony na wysokim poziomie, trzyma jakość, ale fabularnie? Bawiły nie dwa, może trzy pierwsze odcinki, potem już oglądałam jednym okiem i czekałam na jakąś akcję. Finałowy odcinek trochę podnosi na duchu, ale przy tak długich odcinkach spodziewałam się... po prostu więcej.

Tytuł: Loki
Tytuł oryginału: Loki
Sezon: 1
Odcinków: 6
Czas trwania odcinka: 60 minut
Na podstawie: spin off filmów MCU
Status: no będzie ten drugi sezon
Stacja: Disney+

Przegląd seriali #77

sierpnia 15, 2021

Przegląd seriali #77

 THE BOLD TYPE (Sezony 1-5)


Tak na dobrą sprawę, póki serial nie pojawił się na Netflix, nie miałam o nim pojęcia. I boziu, bożenko, jak to się stało, że ja nie byłam świadoma jego istnienia? To zdecydowanie jedna z lepszych rzeczy, jakie widziałam w swoim życiu! Świetny, mądry serial o kobietach dla kobiet. Chyba pierwszy raz widziałam coś, co poruszało tak wiele aspektów kobiecego życia, a do tego pokazywało 25 latki jako kobiety, które wciąż próbują ułożyć swoje życie.

I to bardzo ważny przekaz - mając 25+ wcale nie musisz być ułożonym człowiekiem, mieć własnego mieszkania, wspaniałego faceta, świetnej pracy i wszystkiego rozkminionego. Możesz mieć problemy w związku, możesz zmieniać pracę, możesz odkrywać samego siebie, swoją seksualność, swoje pasje i to jest jak najbardziej okay. Dzisiejszy świat zbyt mocno propaguje taką nieosiągalną idealność, głównie poprzez media społecznościowe czy magazyny, a ten serial skutecznie z tym zrywa. Dla mnie dodatkowo świetne, bo bohaterki są dosłownie w moim wieku, aktorki to moje roczniki, a ich problemy są po części moimi problemami. Cholernie łatwo się do nich przywiązać i w każdej z nich odnaleźć kawałek siebie.

Każda jest inna, ma swoje problemy, czasami nad własne rozterki przedkładają przyjaźń, a czasami dla innych odpuszczają siebie. Serial porusza ważne problemy dotyczące kobiet, o których na co dzień się milczy, jak chociażby własna seksualność i potrzeby, czy potrzeba dbania o własne zdrowie. Ogromny plus także za wykorzystanie mediów społecznościowych, które dla nas są codziennością, a w serialach zazwyczaj się tego nie widzi. Jest taki codzienny, bliski, jak najlepsza przyjaciółka albo starsza siostra. Złoto wśród seriali!

Niestety, ale finałowy sezon odrobinę mnie rozczarował. Głównie tym, że jest po prostu za krótki i przez to wszystkie wątki są pospieszone i nie dostały tyle czasu antenowego, na ile zasługują. Wielka szkoda, ale mimo to serial pozostanie na długo w moim sercu i będę tęsknić za moimi ulubionymi dziewczynami! poza tym finałowy odcinek ogromnie mi się podobał i kompletnie się tego nie spodziewałam :).

Tytuł: Dziewczyny nad wyraz
Tytuł oryginału: The bold type
Sezon: 1-5
Odcinków: 52
Czas trwania odcinka: 45 minut
Status: zakończony
Stacja: Freeform

STATION 19 (Sezon 4)


Biorąc pod uwagę ile emocji wywołały we mnie poprzednie sezony, ten póki co wypada najgorzej. Nie wiem, z czego to wynika, bo z radością co tydzień wracałam do nowego odcinka, ale jako całość nie wciągnął mnie tak, jak bym tego chciała. Przepraszam, wiem, z czego to wynika! Przecież większość seriali to sezony pandemiczne, a jeśli tak, jak ja ogląda się dużo i w przeszło 1/3 seriali ogląda się pandemię, to naprawdę człowiek czasami ma dosyć.

Ale! Czwarty sezon porusza ważne tematy, jak dyskryminacja czarnoskórych - wokół tego wątku właściwe kręci się pół sezonu i czasami serce się kraje podczas oglądania. Dodatkowo mamy bardzo dużo i istotny wątek homoseksualny, który absolutnie uwielbiam. No i wątek Travisa, które stawia czoło człowieku odpowiedzialnemu za śmierć miłości jego życia! To był dobry sezon. Może nie najlepszy, ale zdecydowanie dobry, który kończy w taki słodko-gorzki sposób. Czekam na więcej!

Tytuł: Stacja 19
Tytuł oryginału: Station 19
Sezon: 4
Odcinków: 16
Czas trwania odcinka: 45 minut
Status: w trakcie
Na podstawie: spin off serialu "Chirurdzy"
Stacja: Fox

RAGNAROK (Sezony 1-2)


Jezu jakie to było dobre! Serial polecał mi Michu, który obejrzał w okolicy jego premiery, ale ja długo byłam sceptyczna. Pół żarte zapytałam, czy jak nadrobię pierwszy sezon, to czy obejrzy ze mną drugi. włączyłam i zanim się ogarnęłam byłam już w przedostatnim odcinku, a zegar pokazywał północ. Dokończyłam następnego dnia rano, jak tylko wstałam. 

Magne i Laurits wraz z mamą przeprowadzają się do małego miasteczka gdzieś chyba na północy Norwegii - Eddy. Z Magne zaczyna się coś dziać, przestaje potrzebować okularów, potrafi bardzo szybko biegać i zyskuje nadnaturalną siłę. Okazuje się, że jest współczesnym wcieleniem najsilniejszego nordyckiego Boga - Thora. I tym właśnie jest ten serial - współczesną adaptacją norweskiej mitologii, ale jest po prostu świetny! W pierwszym sezonie mamy duży nacisk właśnie na postać Magne i Thora, w drugim zaś skupiamy się na jego młodszym bracie. Fani mitologii szybko połapią się kto jest kim i będą wyczekiwać kolejnych odsłon i zwrotów akcji.

Ja bawiłam się przednio i będę usychać z tęsknoty za trzecim sezonem. 

Tytuł: Ragnarok
Tytuł oryginału: Ragnarok
Sezon: 1-2
Odcinków: 12
Czas trwania odcinka: 45 minut
Na podstawie: inspirowane mitologią nordycką
Stacja: Netflix

FBI (Sezony 1-3)


Mam ogromną słabość do procedurali. Mimo, że większość z nich jest przewidywalna, wszyscy doskonale wiemy, jakie schematy w nich znajdziemy, to mimo wszystko regularnie do nich wracam i zaczynam kolejne. Na FBI miałam ochotę już dawno, a fakt, że ostatnio pokończyły mi się wszystkie najnowsze sezony i niedługo wychodzi trzeci spin-off z serii zmotywował mnie do obejrzenia. Pierwszy sezon to sztosik, oglądałam go z zapałem, a historia Maggie (Missy Peregrym, którą uwielbiam!) pochłonęła mnie bez reszty. Drugi i trzeci sezon były równie dobre, chociaż muszę przyznać, że ten pierwszy był najbardziej emocjonalny!

Ogromny plus za to, że każdy sezon stanowi oddzielną pełną historię i wątki, które zostają rozpoczęte w pierwszym odcinki, kończą się wraz z ostatnim, więc nawet jeśli poddacie się po którymś sezonie, nie zostaniecie z takim wrażeniem opuszczenia. Już zaczynam tęsknić, ale przede mną jeszcze spin-off, a niedługo startuje trzeci z franczyzy. Oby były równie dobre!

Tytuł: FBI
Tytuł oryginału: FBI
Sezon: 1-3
Odcinków: 56
Czas trwania odcinka: 45 minut
Status: w trakcie
Stacja: CBS

FBI: MOST WANTED (Sezony 1-2)



Najbardziej poszukiwani, najgroźniejsi - to ich ściganiem zajmuje się jednostka specjalna. Jej szefa poznaliśmy w crossoverze z pierwotną serią, dlatego miałam wrażenie, że witam starych znajomych. Przepadłam już od pierwszego odcinka - wspaniała ekipa, wciągające odcinki, akcja od początku do końca. Jest to serial absolutnie w moich klimatach i aż mi dziwnie, że tak szybko przez niego przebrnęłam i muszę czekać przeszło rok na kolejny sezon!

Fajne jest to, że serial porusza bardzo aktualne problemy (na szczęście nie skupia się na covidzie, aleluja, bo ileż można), drugi sezon kładzie bardzo duży nacisk na zbrodnie na tle rasowym, zbrodnie nienawiści i problemy, z jakimi czarnoskórzy, Indianie czy Meksykanie mierzą się na co dzień i niekiedy naprawdę serce pęka, że takie rzeczy dzieją się w dzisiejszych, ponoć cywilizowanych czasach...

Tytuł: FBI: Most Wanted
Tytuł oryginału: FBI: Most Wanted
Sezon: 1-2
Odcinków: 29
Czas trwania odcinka: 45 minut
Status: w trakcie
Stacja: CBS

THE NEVERS (Sezon 1)


Mam problem z tym serialem. Nie czekałam jakoś wybitnie na nowe odcinki, chociaż oglądałam w miarę na bieżąco. W miarę, bo obejrzenie finałowego odcinka zajęło mi całe wieki. Pomysł na fabułę jest całkiem spoko - trochę takie polowanie na czarownice, bardzo silny nacisk na kobiecą siłę, motyw niezwykłych kobiet w wiktoriańskiej Anglii. To wszystko brzmi naprawdę spoko, ale coś m w tym serialu nie zagrało i nie przyciągnęło mnie do siebie.

Nie jest to wina samego serialu, bo jest zrobiony naprawdę porządnie, przyciąga oko i nie ma tu dziur fabularnych, po prostu do mnie nie do końca przemówił. Mimo to jestem ciekawa jego ewentualnej kontynuacji i chętnie zerknę zobaczyć, co tam u walecznych kobietek się dzieje.

Tytuł: Nierealne
Tytuł oryginału: The Nevers
Sezon: 1
Odcinków: 6
Czas trwania odcinka: 56 minut
Status: w trakcie
Stacja: HBO

HUNTERS (Sezon 1)


Cóż to był za przedziwny serial. Był naprawdę przepięknie zrobiony, choć nie do końca leżał mi fabularnie i na pewno nie będzie to produkcja dla wszystkich. Młody Jonah jest świadkiem morderstwa swojej babci, a szukając zabójcy trafia na organizację złożoną z ludzi żydowskiego pochodzenia, którzy polują na mieszkających w Ameryce Nazistów. Akcja dzieje w 1977 roku, o czym ja osobiście notorycznie zapominałam i gubiłam się trochę w czasoprzestrzeni. Generalnie ja fanką historii nie jestem, ale tutaj jest ona pokazana po prostu dobrze, bez takiego niepotrzebnego pierdolenia, nie ma kwiatków, tylko goła prawda, dlatego jeśli ktoś nie jest na to gotowy albo po prostu nie lubi oglądać o czasach obozów to niech odpuści sobie ten serial.

Podobała mi się ogromnie przemiana Jonaha, bo o ile na początku jest zwykłym nastoletkiem, totalnie zagubionym i przerażonym, to zmienia się przeokrutnie i bardzo fajnie jest pokazane, jak łatwo jest zatrzeć granicę między dobrem i złem. Nie jest też taki do końca oczywisty, parę rzeczy mnie zaskoczyło, końcówka zostawiła z otwartą buzią, bo koniecznie się tego nie spodziewałam! Jedyne, co tak naprawdę mi nie leżało, to długość odcinków, bo momentami zwyczajnie się dłużyło.

Tytuł: Łowcy
Tytuł oryginału: Hunters
Sezon: 1
Odcinków: 10
Czas trwania odcinka: około 75 minut
Status: w trakcie
Stacja: Amazon
Przegląd seriali #68

maja 09, 2021

Przegląd seriali #68

BIG SKY (Sezon 1) 

Zacznę od tego, że robienie prawie miesięcznej przerwy w połowie serialu, w odcinku, w korym najwięcej się dzieje jest mega słabe! Po drugie serial ma genialną obsadę, która urzekła mnie już od pierwszego odcinka, zwłaszcza Winnick w roli detektywa, która skradła moje serducho w Wikingach. Osadzony bodajże w Montanie - stanu, w którym jestem absolutnie zakochana przez te hektary lasów, jeziora, rzeki - cudowne miejsce! Jednocześnie jest to idealne miejsce na naszą historię!

Danielle podróżuje wraz z młodszą siostrą, aby odwiedzić swojego chłopaka - syna miejscowego detektywa i byłej policjantki. Nigdy nie dojeżdża na miejsce, gdyż zostaje porwana przez seryjnego morderca. Do tego momentu rozpoczyna się wyścig z czasem. I musze przyznać, że bardzo przyjemnie się go oglądało i nowy odcinek witałam z uśmiechem i ekscytacją. Małe miasteczka mają w sobie niesamowity klimat, a takie osadzone w Montanie? Serial pokazuje nam zdecydowanie jej bardziej mroczną stronę i te miejsca, przed którymi jesteśmy przestrzegani całe życie - autostrada, puste ulice - na pewno coś się stanie!

Gdyby zakończył się pod koniec grudnia na przerwie śród sezonowej, byłoby to zakończenie idealne! Niestety dla mnie druga część serialu to trochę niewypał, bo zaczęli się wgryzać we wszystko, rozkładać na czynniki pierwsze i mimo, że rozumiem taki zamysł, to jednak byłam troche rozczarowana. 

Tytuł: Big Sky
Tytuł oryginału: Big Sky
Sezon: 1
Odcinków: 16
Czas trwania odcinka: 45 minut
Na podstawie: The Highway by C. J. Box
Status: w trakcie 
Stacja: ABC

LOVE LIFE (Sezon 1)


Love Life skupia się na życiu Darby, pokazując jej drogę od pierwszej miłości do ostatniej, jej wloty i upadki. Mam do tej produkcji dość mieszane uczucia, bo z jednej strony jest to antologia - każdy odcinek skupia się na innej miłości, a z drugiej stanowi całość, która pokazuje drogę, jaką przeszła, aby stać się tym, kim jest w momencie poznania tej ostatniej, jedynej miłości. 

I właśnie jako antologia mi się nie podoba - poszczególne odcinki nie wzbudzają mojej euforii, bo z góry wiem, jak dana historia się zakończy, przez co jest to przewidywalne i monotonne, ale jak spojrzę na całość, to jestem zadowolona, jak to wszystko zostało wykreowane i przede wszystkim z samej Darcy - bo została pokazana nie tylko jej droga w miłości, ale także jak rodzina, przyjaciele, nawet nasza praca, wpływają na to, jakim człowiekiem się stajemy i o tym mam zamiar pamiętać.

Tytuł: Love Life
Tytuł oryginału: Love life
Sezon: 1
Odcinków: 10
Czas trwania odcinka: około 30 minut
Status: w trakcie 
Stacja: HBO MAX

BRIDGERTON (Sezon 1)


Bridgertonowie to najnowsze kostiumowe widowisko od kobiety, która dałam nam Chirurgów. Już na pierwszy rzut oka widać, że autorkę nieco poniosła fantazja i w XIX wiecznej Anglii mamy czarnoskórą arystokrację. I królową o dziwnym odcieniu skóry - tu nie dotarłam do tego, czy to jej naturalna karnacja, czy taki dziwny puder. Z takich minusów to jeszcze fakt, że w drugiej połowie trochę się to zamieniło w porno, przez co oglądałam totalnie znudzona i już chwilami miałam dość.

Ale pomijając takie drobnostki to naprawdę dobrze się to ogląda i nawet długość odcinków tak bardzo nie przeraża - to się w sumie ogląda samo. Tylko przy ostatnim odcinku miałam takie wrażenie, że się nie kończy, bo został wydłużony o 12 minut, a to sporo. Momentami miałam też takie deja vu, że to wymieszanie z plotkarą, przez tajemniczą Lady Whistledown, która prowadzi narracje, a odkrycie jej tożsamości pod koniec zostawia nas oniemiałych.

Na ogromny plus także postać Daphne, która choć początkowo wydaje się być uroczą trzpiotką zakręconą na punkcie rodzinnych tradycji, okazuje się jednak, że ma całkiem sporo w głowie i gdy otwiera buzie wypadają z niej mądre zdania! Uwielbiam też Eloise, która totalnie skradła moje serducho i szkoda, że nie poświęcono jej więcej czasu antenowego. Ogólnie - wyszło naprawdę spoko. Plus za zakończenie, która sensownie podsumowuje wątki i nie zostawia nas z takim uczuciem niedosytu.

Tytył: Bridgertonowie
Tytuł oryginału: Bridgerton
Sezon: 1
Odcinków: 8
Czas trwania odcinka: 60+ minut
Na podstawie: serii książek Bridgerton Julii Quinn
Status: w trakcie
Stacja: Netflix

A TEACHER (Miniserial)


A teacher jest w teorii serialową kontynuacją filmu z bodajże 2014 roku, ale nie mam pewności, bo nigdy o takowym nie słyszałam i raczej nie trzeba go znać, aby obejrzeć serial. W teorii jest to serial o zakazanej miłości pomiędzy nieletnią uczniem a nauczycielką. Problem polega na tym, że ja wiem, iż on nie jest nieletni, ba, osiemnastkę to on ma dawno za sobą, co trochę mi zaburza odbiór całej historii. No i pierwsza część serialu, czyli sam romans o wiele bardziej mi się podobała, niż jej ciąg dalszy (konsekwencje). 

Miałam dosyć duże oczekiwania co do historii, a tak naprawdę można by ją zamknąć w półtoragodzinnym filmie i wyszłoby na to samo. Trochę przykro, bo był potencjał na mocną, szokująca historię i o ile początek był mocny, to końcówka już trąciła nudą.

Tytuł: A teacher
Tytuł oryginału: A teacher
Sezon: 1
Odcinków: 6
Czas trwania odcinka: około 25 minut
Na podstawie: filmu o tym samym tytule
Status: zakończone
Stacja: FX




Tym postem oficjalnie kończymy seriale obejrzane w 2020 roku!
Przegląd seriali #65

kwietnia 18, 2021

Przegląd seriali #65

SUKCESJA (Sezon 2)


O mój boże, no myślałam, że nigdy nie skończę tego sezonu! Tak, jak w pierwszym podobała mi się całość poza finałem, na którym totalnie straciłam serce, tak tutaj w ogóle nie mogłam się wgryźć w ten sezon, męczył mnie strasznie i zupełnie nie mogłam sobie przypomnieć, co mi się tak podobało w tym serialu. Paradoksalnie podobał mi się finał ;).

Nie umiem polubić żadnej postaci. Naprawdę żadnej, są mi kompletnie obojętni. No może nie do końca, bo strasznie mnie denerwują + działa mi na nerwy ilość przekleństw. Czy naprawdę nie potrafią wypowiedzieć jednego zdania nie używając słowa "fuck"? Najgorsze jest to, że mimo wszystko jestem ciekawa, jak to się potoczy, ale nie będę płakać, jeśli go skasują.

Tytuł: Sukcesja
Tytuł oryginału: Succession
Sezon: 2
Odcinków: 10
Czas trwania odcinka: 60 minut i więcej
Status: w trakcie
Stacja: HBO

CONDOR (Sezon 2)


Mam dosyć mieszane uczucia odnośnie tego serialu. Początek pierwszego sezonu mi się podobał, ale potem nastąpiło takie zawirowanie, że jak doszłam do ostatniego odcinka to już zapomniałam, o czym serial właściwie był i jaki był jego główny wątek :D. Tutaj w teorii kontynuujemy to, czego dowiedzieliśmy się w pierwszym sezonie - nasz główny bohater ukrywa się przed CIA i próbuje dojść do tego, kto wymordował cały jego zespół. 

Jakoś tak przyjemniej mi się oglądało ten sezon, choć wziąć nie jest to serial, który bezgranicznie wciąga. Pominę też kwestię, że walnęłam się przy wyborze odcinka i najpierw obejrzałam finał sezonu. Nie pomogło! :)

Tytuł: Trzy dni Kondora
Tytuł oryginału: Condor
Sezon: 2
Odcinków: 10
Czas trwania odcinka: 45 minut
Na podstawie: "Sześć dni Kondora" James Grady i filmu "Trzy dni Kondora" z 1975 roku.
Status: w trakcie
Stacja: Audience TV

VIRGIN RIVER (Sezon 2)


Co to był za sezon! Pierwsze obejrzałam późno, bo nie mogłam się zdecydować i szybko przepadłam. Wieść o drugim sezonie uradowała moje serduszko. To był sezon pełen bólu, ale i pełen szczęścia i nadziei, a ja uświadomiłam sobie, jak bardzo lubię takie obyczajowe seriale i jak bardzo ich potrzebuję. Mel to postać, którą mogę oglądać godzinami i zdecydowanie jest jasną perełką serialu i nie potrafię sobie wyobrazić, aby w jej roli występował ktokolwiek inny!

Podoba mi się też ten element dreszczyku, który jest gdzieś tam w tle, ale nie przyćmiewa. Co tu dużo mówić no, oglądajcie!

Tytuł: Virgin River
Tytuł oryginału: Virgin River
Sezon: 2
Odcinków: 10
Czas trwania odcinka: 45 minut
Na podstawie: Virgin River novels by Robyn Carr
Stacja: Netflix

SHAMAN KING (Sezon 1)


Idea oglądania tego anime była taka, że za cholerę nie byłam pewna, czy ja kiedykolwiek oglądałam całość (jak jeszcze leciało na Jetix) i nie mam pojęcia, jak to się kończy. Co mogę powiedzieć? KRÓL SZAMANÓW SSIE. No przykro mi jest bardzo, bo materiał to jest na zajebistą historię, a ja tak bardzo mam jej dosyć! Nie zmienia to faktu, że czekam na ten z 2021 roku i liczę na to, że się jednak zakocham! Ale niestety ta starsza wersja w ogóle do mnie nie trafiła. Dubbing niezły, ale kurde, ja ciągle słyszałam tam Odlotowe Agentki.

Poza tym nie wiem na ile jest to wina mangi, a na ile realizacji anime, ale matko boska, jakie tam są irytujące postaci i czy tylko ja mam wrażenie, że brakuje w tym wszystkim emocji? Jakbym patrzyła na wiecznie naćpane istoty, które w ogóle nie przejmują się swoim losem i gdyby nie głos dubbingujących osób to chyba bym w życiu nie domyśliła się, jakie uczucia targają bohaterami. No nie. Bardzo nie.

Tytuł: Król Szamanów
Tytuł oryginału: Shāman kingu
Sezon: 1
Odcinków: 64
Czas trwania odcinka: 22 minuty
Na podstawie: "Shaman King" Hiroyuki Takei
Studio: XEBEC
Przegląd seriali #62

kwietnia 02, 2021

Przegląd seriali #62

LOVECRAFT COUNTRY (Sezon 1)


Czy ktoś mi może powiedzieć, o czym był ten serial?! Pierwszy odcinek to był sztosik straszny, boże ta końcówka! Ja byłam zachwycona! Do czwartego byłam na bieżąco, potem zaczęłam łapać zaległości, a przy siódmym to już zbaraniałam do reszty, kompletnie zgubiłam wątek i szczerze powiedziawszy to ja nawet nie chciałam tego kończyć. Mega potencjał, ale co z tego wyszło? No właśnie nie wiem, bo mętlik mam straszny i w pewnym momencie miałam wrażenie, że te odcinki są z dupy i kompletnie się ze sobą nie łączą.

Nie wiem, dla kogo jest ten serial. No nie wiem, chaos kompletny. Gdyby utrzymał poziom dwóch pierwszych odcinków, to mogłoby to być coś naprawdę mega dobrego, taki trochę ciężki klimat małych miasteczek, rasizm z nutą horroru - bo kurde, ten strach i nienawiść przed czarnoskórymi jest tu oddany perfekcyjnie, mega mi się to podobało. Obsada też jest niezła. Tylko sam serial jakiś taki... no nie. Jeden plus taki, że mam ochotę przeczytać coś od Lovecrafta dla porównania ;).

Uptade: Anulowali :)

Tytuł: Kraina Lovecrafta
Tytuł oryginału: Lovecraft country
Sezon: 1
Odcinków: 10
Czas trwania odcinka: 60 minut
Na podstawie: Matt Ruff "Kraina Lovecrafta"
Status: w trakcie anulownay
Stacja: HBO

BIOHAKERZY (Sezon 1)


Długo czaiłam się na ten serial, ale nie byłam pewna, czy ja na pewno chcę to oglądać. Jedno jest pewne - spodziewałam się po nim zupełnie czegoś innego, niż dostałam. Niekoniecznie jest to w złym sensie, bo nie czuję się zawiedziona tym serialem, po prostu zostałam przyzwyczajona do czegoś innego.

Ostatnio odkryłam, że niemieckie seriale i ja to całkiem udany duet. Nie powiem, mam na koncie może... trzy (dwa i pół, bo nie skończyłam Dark) i póki co były to spotkania nader udane! Tutaj mamy do czynienia ponoć z Sci-Fi, bo jeśli szukacie realistycznego serialu o biohakerach to trafiliście pod zły adres. Nawet mi trudno przełknąć niektóre rzeczy, a jeśli chodzi o seriale to jestem w stanie wybaczyć naprawdę dużo! Generalnie jak wyrzucę z pamięci te kilkanaście absurdów, to serial okazuje się być całkiem niezły. Akcja toczy się zgrabnie, odcinki nie są jakieś przedłużone, czy zrobione na siłę, choć mam wrażenie, że jest to serial trochę o niczym. 

Może nie o niczym, ale na samym początku dostajemy bardzo fajną scenę, potem gdzieś znowu jest scena z pociągiem, ale nie mam pojęcia, jak to ma się do całej fabuły. Owszem, ja się domyślałam, jaki to ma sens i cel, ale brakowało mi wyjaśnienia tego w serialu, tego przejścia do sedna, celu? Nie wiem, jak to ująć, ale zdecydowanie czuję tu niedosyt, mimo, że ostatecznie doszliśmy do tego puntku.

Tytuł: Biohakerzy
Tytuł oryginału: Biohackers
Sezon: 1
Odcinków: 6
Czas trwania odcinka: 45 minut
Status: w trakcie
Stacja: Netflix

KIPO I DZIWOZWIERZĘ (Sezon 3)


Do Kipo byłam nastawiona dosyć sceptycznie, bo jak na animację od DreamWorks jest dosyć brzydka i gdybym nie widziała tego napisu na własne oczy to bym nie uwierzyła. Trzeci sezon ciągnął mi się okrutnie, nie mogłam się kompletnie przez niego przebić i nie miałam okazji go kontynuować. 

Ale wiecie co? Cieszę się, że to zrobiłam, bo dostałam naprawdę fajne zakończenie historii! Aż mi się miło zrobiło i japka się uśmiechnęła, a takich zakończeń naprawdę chciałabym więcej! Takich zgrabnych podsumowań historii, bo mam wrażenie, że jest ich coraz mniej. Jako cała historia wychodzi to całkiem nieźle!

Tytuł: Kipo i dziwozwierzę.
Tytuł oryginału: Kipo & the Age of Wonderbeasts
Sezon: 3
Odcinków: 10
Czas trwania odcinka: 24 minuty
Status: zakończony
Stacja: Netflix

DASH & LILY (Sezon 1)


Jeju, jakie to było urocze! Mimo, że wpasowane w świąteczny klimat, to jednak idealnie trafia on w moje serducho i pochłonęłam calutki sezon w jedno popołudnie, zaraz po premierze. Bardzo czekałam i absolutnie się nie zawiodłam! Podobają mi się bohaterowie, ich relacje, to, jak na siebie oddziaływują i totalnie uwielbiam wątek z notesem! Super by było coś takiego zorganizować, ale nie mam aż tylu znajomości! Nawet wątek LGBT mi nie przeszkadzał, bo był taki... naturalny, a brak Lily to też świetna postać!

W tym serialu wszystko mi się klei i nie mogę się doczekać drugiego sezonu, ciekawa jestem, w jakim kierunku pójdzie ta historia. Kto wie, może nawet do tego czasu nadrobię książki?

Tytuł: Dash & Lily
Tytuł oryginału: Dash & lily
Sezon: 1
Odcinków: 8
Czas trwania odcinka: około 25 minut
Status: w trakcie
Na podstawie: serii książek "Dash & Lily" Rachel Cohn, David Levithan
Stacja: Netflix
Przegląd seriali #61

marca 30, 2021

Przegląd seriali #61

PERRY MASON (Sezon 1)

Bardzo czekałam na ten serial i pierwszy odcinek wgniótł mnie w fotel. I tylko pierwszy, bo im dalej szłam, tym było coraz gorzej, końcówkę oglądałam, bo oglądałam, ale już kompletnie nie byłam nią zainteresowana i z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że to jedno z największych rozczarowań 2020 roku! Gdzieś w trakcie dotarło do mnie, ż to ponoć serial o najlepszym adwokacie i jego przełomowej sprawie. Trochę to na wyrost, bo adwokatem zostaje dopiero w... siódmym? odcinku. A jest ich dziewięć  osiem i to był chyba jedyny odcinek, w którem faktycznie mowa o adwokacie.

Słyszałam, że ma powstać drugi sezon - po co? Nie wiem, bo ja byłam święcie przekonana, że to będzie mini serial i chyba ta informacja już totalnie pogrzebała moje chęci. Jak dla mnie totalnie przereklamowany, nie udało mi się wczuć w niego kompletnie, a postacie są mi obojętne, ich historie także. Szkoda, wielka szkoda, bo pierwszy odcinek wprowadził niesamowity klimat, tylko to wszystko poszło w złą stronę. 

Tytuł: Perry Mason
Tytuł oryginału: Perry Mason
Sezon: 1
Odcinków: 8
Czas trwania odcinka: około 50 minut
Status: w trakcie
Na podstawie: książek Erle Stanley Gardnera
Stacja: HBO

DES (Miniserial)


Historia o seryjnym mordercy, które mordował młodych chłopców i nikt nic nie zauważył, a później w sumie sam się przyznać i zaprowadził policjantów do swojego domu? Kurde, brzmiało to naprawdę ciekawie. Dodatkowo głównego bohater gra David Trennant, a ten człowiek to złoto i zawsze jestem pod wrażeniem, jak bardzo potrafi się zmienić! Tematyka ciekawa bardzo, uwielbiam takie klimaty, ale nie trafia do mnie wykonanie.

Nie zrozumcie mnie źle - serial jest na wysokim poziomie i choć ma tylko trzy odcinki, to zawarto w nim wszystko. Tylko... nie lubię takiej formy. Mocno przypomina mi klimatem Minhuntera - taki wywiad z mordercą, a to do mnie kompletnie nie trafia i niestety dla mnie serial jest po prostu nudny. No i trochę nie tego się spodziewałam. Chciałam akcji, a on jest dosyć stateczny, chociaż bardzo ciekawe są reakcje mordercy i jego podejście do sprawy - on po prostu chce być sławny. Także w skrócie - serial bardzo dobry, tylko po prostu nie dla mnie.

Tytuł: Des
Tytuł oryginału: Des
Odcinków: 3
Czas trwania odcinka: 
Status: zakończony
Na podstawie: Killing for Company by Brian Masters
Stacja: ITV

RATCHED (Sezon 1)


W skrócie można powiedzieć, że jest to serialowy prequel Lotu nad kukułczym gniazdem, skupiając się wokół postaci pielęgniarki Mildred Ratched - ponoć rządziła szpitalem w oryginale. Nie wiem - nie czytałam, ani nie oglądałam, więc w temacie jestem kompletnie zielona, choć książkę mam chyba na swojej liście. Jeśli nie przekonałyby mnie do siebie postacie, to sam klimat robi już szpital psychiatryczny lat 40 XIX wieku - ich metody leczenia, podejście do pacjenta, stan wiedzy - już samo to sprawia, że niekiedy przechodzi nas dreszcz.

Jest to serial od Ryana Murphy'ego, a jak już pewnie wiecie (albo nie), nie lubimy się. Nie lubię jego stylu, tego przejaskrawienia, nadmiernego kontrastu i nagromadzenia wątków LGBT - to mi się nie podoba i nic już tego nie zmieni (choć są seriale, które uwielbiam!) i po seansie nie umiem się zdecydować, czy serial jest na plus, czy na minus, jestem w tym temacie raczej neutralnie nastawiona, ale na pewno jestem ciekawa, jak to się wszystko rozwinie i w jakim kierunku pójdzie. Domyślam się, co się stanie z samą siostrą, ale nie wiem, jak rozwiążą historię innych postaci. Serial zdecydowanie jest specyficzny i nie każdemu podejdzie, ale jest w nim coś takiego, co nie pozwala go porzucić.

Tytuł: Ratched
Tytuł oryginału: Ratched
Sezon: 1
Odcinków: 8
Czas trwania odcinka: 45-62 minuty
Na podstawie: postaci z "Lotu nad kukułczym gniazdem" Kena Kesey
Status: w trakcie
Stacja: Netflix

EMILY IN PARIS (Sezon 1)


W tym serialu było coś... odświeżającego! Rzadko zdarza mi się ostatnio oglądać coś, na czym co chwila się śmieje, a tutaj śmichu było mnóstwo! W ogóle zacznijmy od tego, że uwielbiam Lilly Collins, a grana przez nią bohaterka jest totalnie przeurocza i zauroczona Paryżem! Emily Cooper przenosi się z Chicago do Paryża, aby przemycić co nieco amerykańskich metod do francuskiej firmy. Różnice w zachowaniach, języku, kulturze - to wszystko jest tu ukazane, a wpadki Emily są prześmieszne i takie... no ludzkie. Parę razy mocno się śmiałam, bo zapewne pomyliłabym się na dokładnie takich samych słowach!

Uwielbiam słuchać francuskiego, uwielbiam klimat Paryża, humor serialu, różnorodnych bohaterów. On w całości trafia do mojego serduszka i choć z francuskimi produkcjami już od dawna mi nie po drodze, to jednak przywołuje on jakiś sentyment. Liczę mocno na drugi sezon!

Tytuł: Emily in Paris
Tytuł oryginału: Emily in Paris
Sezon: 1
Odcinków: 10
Czas trwania odcinka: 30 minut
Status: w trakcie
Stacja: Netflix
Przegląd seriali #40

grudnia 15, 2020

Przegląd seriali #40

RIVERDALE (Sezon 4)


Pandemia koronawirsa ma niesamowita zaletę - sezony seriali są poskracane, a nowe opóźnione, dzięki czemu serialomaniak we mnie zaciera rąsie i liczy na nadrobienie seriali. A niektóre ogląda krócej, jak Riverdale.

Jedno jest pewne - jeśli myśleliście, że drugi i trzeci sezon wiał absurdem, to koniecznie musicie zobaczyć czwarty! Bo tutaj do pewnego momentu jest okay, wraca nawet przez chwilę klimat z pierwszego sezonu, a potem… wracamy do absurdów, a ja momentami aż przecieram oczy ze zdziwienia. W pewnym momencie ten sezon naprawdę mi się podobał i nawet dobie przypomniałam, dlaczego w ogóle zaczęłam lubić ten serial, ale potem… Jezu, to już naprawdę słów brakuje.

W tym momencie tak na dobrą sprawę liczeń tylko na jedno - szybkie zakończenie serialu, bo nie wiem, jak dużą dawkę absurdów i niedomówień jeszcze jestem w stanie znieść. Czemu oglądam ten serial? Nie wiem. Czemu w ogóle go lubię? NIE MAM POJĘCIA. Ale cholera….

Tytuł: Riverdale
Tytuł oryginału: Riverdale
Sezon: 4
Odcinków: 19
Czas trwania odcinka: 45 minut
Na podstawie: serii komiksów od Archie Comics
Stacja: The CW

OUTSIDER (Miniserial)


Chciałam go obejrzeć już od momentu, w którym widziałam zapowiedź, ale zanim faktycznie się zabrałam, cały sezon był już dostępny, a nawet chwila minęła. Było warto!

Prozy Kinga generalnie nie lubię, mało co mi się podobało, zazwyczaj się męczyłam, ale serial przykuł moje oko. Kryminał z wątkiem nadnaturalnym, a miał naprawdę niesamowity klimat! Ponoć King pisze horrory - ponoć, ale tutaj napięcie wyczuwalne było w powietrzu. Choć nie nazwę tego horrorem, co najwyżej kryminałem z elementami horroru - to naprawdę było w tym wszystkim coś niepokojącego, co utrzymywało moją ciekawość i zainteresowanie i naprawdę oglądałam ze skupieniem, co nieczęsto i się zdarza. 

Atmosfera - to coś, co naprawdę im wyszło i ten niepokój jest wyczuwalny, wręcz namacalny i choć mogę zapomnieć o czym był serial, na pewno  ie zapomnę tego uczucia! Fabuła także jak najbardziej na plus. Boże, dawno się tak nie wciągnąłem, a zakończeniem byłam autentycznie poruszona. Coś pięknego! Chwilowo - najlepszy serial 2020!

Tytuł: The Outsider
Tytuł oryginału: The Outsider
Sezon: 1
Odcinków: 10
Czas trwania odcinka: 60 minut
Na podstawie: „The Outsider” Stephen King
Status: zakończony (miniserial)
Stacja: HBO
Copyright © Kasikowykurz , Blogger